Przed południem straty polskiej waluty były jeszcze większe i za euro trzeba było zapłacić 4,1991 zł, a za franka 2,7970 zł. Rano kurs tych walut kształtował się natomiast odpowiednio na poziomie 4,0660 zł i 2,7060 zł.

Równie silnym wahaniom jak EUR/PLN i CHF/PLN, podlega kurs USD/PLN. Dzienne minimum tej pary to 2,8557 zł, natomiast maksimum 2,9417 zł. O godzinie 15:12 dolar kosztował 2,8851 zł, tracąc 2 grosze.

Gwałtowne zmiany po kilka groszy w dniu dzisiejszym, noszą znamiona przypadkowych. To specyfika końca roku, gdy na płytkim rynku, nawet niewielkie transakcje potrafią w istotny sposób wpłynąć na kurs walutowy.

Gdyby jednak próbować wskazać konkretne czynniki, które mogły przyczynić się do przeceny złotego, to należałoby wskazać na dzisiejsze umocnienie euro i szwajcarskiego franka na rynku międzynarodowym. Nie pomaga również nie najlepszy sentyment do polskiej waluty, co idzie w parze z problemami opcyjnymi polskich przedsiębiorstw oraz niekorzystną dla złotego sytuacją na wykresach EUR/PLN i CHF/PLN.

Specyfika końca roku, gdy często zmiany na rynkach finansowych mają charakter przypadkowy sprawia, że wyciąganie wniosków z wahań w ostatnich dniach jest ryzykowne. W sposób właściwy sytuację na forexie będzie można ocenić dopiero w pierwszym tygodniu stycznia, gdy rynek ponownie będzie płynny.