FOMC zdecydował, że obecnie koszt pieniądza w USA będzie wynosił zaledwie 0,25%, czyli dokonano obniżki aż o 75pb. Reakcja inwestorów była natychmiastowa, kurs EUR/USD w przeciągu kilkudziesięciu minut znalazł się ponad poziomem 1,41. Wprawdzie podczas sesji azjatyckiej pojawiła się korekta, ale nie miała ona zbyt dużego zasięgu i obecnie znajdujemy się na poziomie 1,4025.
EUR/PLN mimo wszystko rośnie
Wzrosty eurodolara ponownie miały przełożenie na parę USD/PLN, której kurs spadł do poziomu 2,88. Szczególnie ostatnio widać mocne powiązanie tej pary z eurodolarem, zatem najbliższe losy USD/PLN będą ściśle uzależnione od nastrojów panujących na rynkach światowych. Natomiast para EUR/PLN już od jakiegoś czasu podąża własnym torem rzadko reagując na zachowanie eurodolara, co było widoczne chociażby wczoraj. Dlatego w przypadku tej pary należy się spodziewać dalszych stopniowych wzrostów, mimo że występują warunki, które normalnie powodowałyby spadek EUR/PLN.
Inflacja w Strefie Euro
Po wczorajszej sporej dawce istotnych informacji dziś inwestorzy mogą liczyć na nieco mniej publikacji. O godzinie 11:00 poznamy inflację CPI oraz inflację bazową CPI w Strefie Euro. W obu przypadkach oczekujemy spadku odpowiednio z 3,2% r/r do 2,1% oraz z 2,4% r/r do 2,2%. Z kolei o 14:30 opublikowane zostaną dane o saldzie rachunku obrotów bieżących dla USA. Spodziewamy się zmniejszenia deficytu z 183,1 mld USD do 178,9 mld. Biorąc pod uwagę wczorajszą reakcję rynku na decyzję FED dzisiejsze dane nie powinny mieć większego wpływu na kursy.