Negatywny wpływ na notowania złotego, podobnie jak i innych walut naszego regionu, ma pogorszenie klimatu inwestycyjnego ma światowych rynkach akcji. Tego wpływu nie łagodzi nawet lekki wzrost kursu EUR/USD, po nocnym spadku tej pary do 1,2512 dolara z 1,26 w piątek po koniec dnia.

W kolejnych godzinach, a prawdopodobnie również w kolejnych dniach, wciąż nastroje na rynkach finansowych oraz zachowanie EUR/USD, będą wyznaczać kierunek zmian polskich par. Stąd też pośredni wpływ na złotego będą mieć, publikowane o 14:30 i 15:15 dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. Inwestorzy dowiedzą się dziś jak w listopadzie kształtował się indeks NY Empire State (prognoza: -26 pkt.) oraz październikowe dane o produkcji przemysłowej (prognoza: -0,2 proc.). W obu przypadkach raczej należy oczekiwać rozczarowujących odczytów, niż pozytywnie zaskakujących. Dlatego też raporty te mogą dodatkowo złotego osłabić.