Eurodolar ponownie cofnął się w rejony poziomu 1,36, gdzie znajduje się już od kilku dni. Próby wybicia podejmowane są w obie strony, co świadczy o ciągłym niezdecydowaniu inwestorów co do przyszłości gospodarek światowych. Aktualnie kurs EUR/USD wynosi 1,3613.

Po silnych spadkach przyszły wzrosty

Na powrocie eurodolara na niższe poziomy ucierpiał polski złoty. Wczorajszy silny wzrost siły złotego został w części zniwelowany przez dzisiejsze poranne wzrosty par złotówkowych. Jest to do pewnego stopnia związane z ogólną niepewnością na rynku, a po części technicznym odbiciem od poziomów wsparcia. Obecnie kurs USD/PLN wynosi 2,5828, a EUR/PLN 3,5153.

Porządna porcja danych

Środa przyniesie inwestorom sporą dawkę nowych informacji. Początkowo o godzinie 11:00 poznamy dane dotyczące inflacji CPI oraz inflacji bazowej CPI ze Strefy Euro. W obu przypadkach oczekujemy spadku dynamiki wzrostu cen, gdyż inflacja wyniesie zapewne 3,6% r/r, a inflacja bazowa 2,5% r/r. Następnie o godzinie 14:00 napłyną dane z naszej gospodarki o przeciętnym wynagrodzeniu we wrześniu. Spodziewamy się, że dynamika płac wyniesie 10,8% r/r, co będzie oznaczało ponowny jej wzrosty (poprzednio 9,7%). Pół godziny później, czyli o 14:30, przeniesiemy się za ocean, gdzie opublikowane zostaną dane o dynamice sprzedaży detalicznej (prognoza -0,7% m/m, poprzednio -0,3%), inflacji PPI (prognoza -0,4% m/m, poprzednio -0,9%), inflacji bazowej PPI (prognoza 0,2% m/m, poprzednio 0,2%) oraz indeksie NY Empire State (prognoza -10 pkt, poprzednio -7,41 pkt). Na koniec dnia, godzina 16:00, poznamy jeszcze dynamikę zapasów w firmach w USA. Oczekujemy, że wyniesie ona 0,5% m/m w porównaniu do 1,1% miesiąc temu. Czeka nas zatem emocjonujący dzień, a wymieszanie pozytywnych prognoz z negatywnymi nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, która strona będzie miała dziś przewagę.