Ten mały kraj, który dotychczas czerpał ogromne korzyści z obecności na jego rynku finansowym zagranicznych banków przeżywa teraz ogromne problemy gospodarcze. Aktywa sektora bankowego przewyższają dziesięciokrotnie PKB kraju i w sytuacji gdy występuje problem płynności w sektorze finansowym banki w tym kraju stają się niewypłacalne. Odbija się to na kursie korony islandzkiej, którą dziś praktycznie nie handlował. Dodatkowo giełda w Reykjaviku zawiesiła obrót akcjami do poniedziałku.
Na rynku lokalnym najważniejszą informacją było wystąpienie ministra finansów Jacka Rostowskiego, który w Sejmie przedstawił projekt ustawy budżetowej na 2009 r. MF nie wyklucza, że może być konieczna korekta wskaźników makro. Dodał, że ambitnym, ale realistycznym celem rządu jest, aby Polska została przyjęta do strefy euro w 2011 r., a najlepszym momentem do wejścia Polski do mechanizmu kursowego ERM2 to połowa 2009 roku.
Światowe giełdy dziś częściowo odrabiały straty. Indeks WIG20 zamknął się na poziomie 2167 pkt., co jest wzrostem o 0,39 proc. Wobec wczorajszego zamknięcia. Obroty wyniosły 1,5 mld PLN. Mocniej rosły giełdy w Europie zachodniej i tuż przed końcem sesji FTSE zyskiwał 1,6 proc, DAX 1,5 proc. A francuski CAC40 2,4 proc.