Sekretarz skarbu USA Henry Paulson zapowiedział utworzenie specjalnego funduszu, który skupiłby złe długi instytucji finansowych. Ponadto rząd wraz z Fed mają pracować przez weekend nad stworzeniem planu pomocy bankom, które ucierpiały na skutek kryzysu na rynku kredytów hipotecznych. Doniesienia te poprawiły sentyment inwestorów na światowych giełdach i przyczyniły się do spadku awersji do ryzyka. Wzrost apetytu bardziej ryzykowne transakcje najlepiej odzwierciedlał kurs jena, który po silnym umocnieniu w ostatnich dniach, dziś osłabił się gwałtownie w stosunku do głównych walut. Ze względu na niski poziom stóp procentowych w Japonii, jen jest główną walutą transakcji typu carry-trade. Poprawa sytuacji na światowych giełdach oraz perspektywa stabilizacji rynków, skłaniają bowiem inwestorów do podejmowania inwestycji giełdowych na większą skalę. W wyniku tego kurs USD/JPY wzrósł dziś z poziomu 105,90 do 108. Spadek awersji do ryzyka przełożył się również na wzrost notowań eurodolara – kurs EUR/USD po południu kształtował się na poziomie1,4380. Inwestorzy wycofują się bowiem z bezpiecznych lokat w amerykańskie obligacje rządowe, które w ostatnich dniach były równie popularnym aktywem inwestycyjnym, co złoto.

Poprawa sentymentu inwestycyjnego wpłynęła pozytywnie na kurs PLN – polska waluta zyskała zarówno w stosunku do dolara, jak i euro. Kurs EUR/PLN zanotował dziś dzienne minimum na poziomie 3,2920. W stosunku do dolara złoty umocnił się o ponad sześć figur – pod koniec dnia kurs USD/PLN kształtował się na poziomie 2,2940. Spadek awersji do ryzyka powoduje bowiem większy napływ kapitałów zagranicznych na rynki wschodzące, w tym na rynek polski. Ze względu na silne fundamenty ekonomiczne oraz perspektywę przyjęcia wspólnej waluty najpóźniej 2012 roku, polska gospodarka cieszy się dużym zaufaniem wśród inwestorów zagranicznych.