Na rodzimym rynku walutowym, który pozostaje pod głównym wpływem zmian kursu EUR/USD, w ostatnich dniach dominują paniczne nastroje. Poniedziałkowy wzrost dolara z porannego poziomu 2,37 zł do 2,4650 zł na koniec dnia, przy jednoczesnym wzroście euro z 3,4170 zł do 3,48 zł, jest tego najlepszym przykładem.

Tak emocjonalne zachowanie rynku może być pierwszym sygnałem, że zbliża się kulminacja wzrostów USD/PLN i EUR/PLN. Nie sposób jednak określić na jakim poziomie dokona się zwrot. Można jedynie założyć, że jest to raczej kwestia dni, a impulsem do sprzedaży walut w relacji do złotego będzie zwrot na rynku EUR/USD.