Indeks Ifo mierzący nastroje wśród niemieckiej kadry kierowniczej zanotował w sierpniu spadek do poziomu najniższego od 3 lat. Skala spadku zaskoczyła analityków oraz rynek i stanowiła kolejny impuls do deprecjacji europejskiej waluty względem dolara. Wielu z uczestników rynku oczekuje bowiem, że reakcją Europejskiego Banku Centralnego na sygnały świadczące o spowolnieniu w Europie będzie poluzowanie polityki pieniężnej. To jednak dosyć ryzykowna teza, biorąc pod uwagę, że szefostwo EBC wielokrotnie podkreślało, że, w przeciwieństwie do amerykańskiego Fed-u, bank nie ma zamiaru przestawiać swoich priorytetów z walki z inflacją na wspomaganie słabnącej gospodarki. Niemniej jednak euro straciło dzisiaj względem dolara i o godz. 16:00 wyceniane było na 1,4630 USD.
Na krajowym rynku mieliśmy również do czynienia z kontynuacją trendu. Waluta polska nadal traciła, szczególnie mocno względem dolara, osiągając poziom nienotowany od marca br. O godz. 16:00 za złotego płacono tylko 2,2731 dolara, choć w trakcie dnia były momenty, gdy jego wartość spadała nawet poniżej 2,28 USD. Mniej, ale równie zauważalnie, rodzima waluta traciła względem euro. O godz. 16:00 za 1 PLN na rynku międzybankowym płacono 3,3268 EUR.
Komentarz dotyczy stanu sprzed godz. 16:10.