Aktualnie jedno euro kosztuje 1,4827 dolara. Stanowi to najwyższą wartość od tygodnia. Dzisiejsze ważne publikacje makro mogą przysporzyć inwestorom emocji i przyczynić się do zmian na głównej parze walutowej.
Słabe dane z Polski
Wczorajszy dzień przyniósł różne rozwiązania na parach złotówkowych. Krajowa waluta w środę umocniła się względem euro, jednak w stosunku do dolara zaobserwować można było deprecjację złotówki. Takie niezdecydowanie mogło po części wynikać z wczorajszych danych z Polski. Dużo słabiej od oczekiwań wypadła dynamika produkcji przemysłowej. Co więcej, spadła też inflacja. Publikacje te mogą sugerować, że RPP będzie mniej skłonna do podwyższenia stóp procentowych w najbliższym czasie. Obecnie kurs eurozłotego oscyluje w granicach 3,3095, natomiast jeden dolar wyceniany jest na 2,2329.
Sporo nowych informacji
Czwartek będzie obfitował w ważne publikacje makroekonomiczne. O godzinie 10.00 zostaną podane indeksy PMI dla sektora usług oraz dla sektora produkcyjnego w Strefie Euro. W obu przypadkach oczekuje się spadku. Prognoza wynosi 47 pkt. w stosunku do 47,4 pkt. w poprzednim okresie dla sektora produkcyjnego. Dla sektora usług analitycy przewidują spadku do poziomu 48 pkt. W poprzednim miesiącu wartość ta wynosiła 48,3 pkt. Następnie, o godzinie 14.00 z Polski napłyną na rynek dane dotyczące inflacji bazowej. Według oczekiwań, wartość 2,2% r/r powinna być zachowana. Pół godziny później zostanie podana liczba noworejestrowanych bezrobotnych w USA. Przewiduje się spadek do 438 tys. wobec 450 tys. tydzień wcześniej. Ponadto pod koniec sesji poznamy dynamikę indeksu wskaźników wyprzedzających w USA, która według oczekiwań spadnie do poziomu -0,2% m/m z -0,1% poprzednio. Spora ilość danych makro może przyczynić się do wielu zaskakujących zmian na rynku walutowym. Szykuje się zatem interesujący dzień.