Aktualnie kurs EUR/USD kształtuje się na poziomie 1,4914. Dzisiejszy dzień może przysporzyć więcej emocji inwestorom, ponieważ czwartek przyniesie kilka istotnych danych makroekonomicznych, które mogą mieć swoje odwzorowanie na rynku walutowym.

Podwyżki stóp nie są już pewne

Środa była dniem znaczącego osłabienia się krajowej waluty wobec euro i dolara. Kurs obu par walutowych od samego rana piął się w górę. W przypadku eurozłotego została nawet przekroczona granica 3,3000 testując okolice poziomu 3,3100. USD/PLN ustanowił dzienne maksimum na poziomie 2,2256. Wraz z zakończeniem notowań w Polsce nastąpiła krótkotrwała, ale silna korekta na parach złotówkowych, po czym znów kurs wspomnianych par rósł. Obecne poziomy to 3,3030 dla EUR/PLN i 2,2159 dla USD/PLN. Na wczorajszą deprecjację polskiej waluty mogły wpłynąć wypowiedzi członków RPP, którzy dali do zrozumienia, że podwyżki stóp procentowych w Polsce nie są pewne.

Co nas dzisiaj czeka?

Czwartek przyniesie inwestorom sporą dawkę publikacji ważnych danych makro. Już na początku dnia, o godzinie 8:00, poznamy wysokość niemieckiego tempa wzrostu PKB, które zapewne wyniesie -0,8% kw/kw. Ewentualny lepszy odczyt tego wskaźnika może pomóc walucie europejskiej, gdyż podważyłby zwiększone obawy o spowolnienie gospodarcze w Strefie Euro. Równie istotne będą dane o dynamice PKB dla całej Strefy Euro, które poznamy o godzinie 11:00. Oczekujemy, że PKB Europy wzrosło o 1,5% r/r. O tej samej godzinie poznamy także poziom inflacji CPI w Europie. Prognozowany jest jej nieznaczny wzrost do poziomu 4,1% r/r, co może być zbyt małym impulsem dla ECB w sprawie stóp procentowych. Z kolei o 14:30 poznamy dynamikę cen za oceanem. Inflacja CPI zapewne wzrośnie do 0,4% m/m, co będzie oznaczało spowolnienie wzrostu cen, a może być to związane przede wszystkim z ostatnimi spadkami cen ropy na świecie. O tej samej porze napłyną również dane z amerykańskiego rynku pracy, na którym spodziewana jest poprawa, czyli spadek liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych do 432 tys.