Eurostat ponadto skorygował kwietniowe dane o zamówieniach. Ostatecznie wzrosły one o 2 proc. w relacji miesięcznej i 12,3 proc. w relacji rocznej, wobec odpowiednio 2,5 proc. i 11,7 proc. oszacowanych przed miesiącem.
Opublikowane dane doskonale wpisują się w obserwowany od wczoraj słaby sentyment do wspólnej waluty. Nie wpływają one jednak w sposób bezpośredni na notowania EUR/USD. O godzinie 11:07 para ta testowała poziom 1,5732 dolara, wobec 1,5727 tuż przed publikacją.
Brak reakcji na słabe dane ze strefy euro wcale nie musi oznaczać wyczerpania potencjału spadkowego EUR/USD w dniu dzisiejszym. W dalszym ciągu bowiem spadki, które sprowadzą kurs do 1,57 dolara, są najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na kolejne godziny notowań.