Umocnieniu „zielonego”, która ma miejsce również w relacji do innych głównych walut, sprzyja z zdecydowana poprawa nastrojów inwestycyjnych na rynkach akcji, przy jednoczesnej silnej korekcie cen ropy. I to podwójnie. Dolar jest bowiem skorelowany z tymi rynkami, a ponadto przepływ funduszy z drogiego rynku ropy, do taniego rynku akcji, stanowi namacalne źródło umocnienia amerykańskiej waluty.
Przecenie EUR/USD sprzyja również sytuacja techniczna na wykresie tej pary. Zeszłotygodniowy zwrot EUR/USD z poziomu 1,60 dolara, wokół którego był zlokalizowane istotne opory (m.in. kwietniowy szczyt), wyrysowana przed tygodniem świecowa formacja spadającej gwiazdy, która wczoraj została dodatkowo wzmocniona formacją objęcia bessy, to wszystko czynniki przemawiające za spadkami, których celem jest strefa 1,53-1,54 dolara.