Potencjalnymi impulsami, zważywszy na obserwowaną ostatnio korektę dolara z rynkiem akcji, mogą być publikowane dziś przed sesją na Wall Street wyniki Caterpillar, Du Pont, Halliburton, Lockheed Martin i Wachovii. Dobrze przyjęte przez rynek wyniki, będą wsparciem dla „zielonego”. Słabe natomiast wywindują kurs EUR/USD na wyższe poziomy.

Doświadczenie ostatnich tygodni natomiast uczy, że impulsem dla rynku walutowego raczej nie będą, zaplanowane na godzinę 14:10 i 14:30, wystąpienia amerykańskiego Sekretarza Skarbu Henry Paulsona oraz szefa Fed z Filadelfii Charlesa Plossera.

Krótkoterminowa sytuacja techniczna na wykresie EUR/USD wskazuje na lekką przewagę strony popytowej, efektem czego może być podejście kursu w okolice bariery 1,60 dolara.

W nieco dłuższym, bo w średnioterminowym horyzoncie czasowym, wybicie EUR/USD jest mało realne, o czym m.in. przekonuje zeszłotygodniowy zwrot i zapowiadająca zmianę trendu, świecowa formacja spadającej gwiazdy. Dlatego też jeszcze w wakacje pojawia się szansa na powrót EUR/USD w okolice 1,53-1,54 dolara.

Powyższy, korzystny dla strony podażowej scenariusz, zostanie zanegowany z chwilą zdecydowanego wybicia euro powyżej poziomu 1,60 dolara. To mogłoby bowiem otwierać drogę nawet do 1,65 dolara. W tej chwili jednak szanse na taki rozwój wypadków nie przekraczają 10 proc.

O godzinie 11:55 kurs EUR/USD testował poziom 1,5919 dolara.