Inwestorzy nadal obawia się dużych strat na pozabilansowych aktywach banków m.in. Citigroup, który publikuje wyniki 18 lipca. Spadek zaufania rozszerzył się poza grono analityków i inwestorów - w Kaliforni był run na bank IndyMac Bankcorp.
W związku z pogłębianiem się problemów rynek wycofuje się z dyskontowania podwyżek stóp w tym roku, co osłabia dolara. Rynki akcji pozostają pod wyraźną presją podaży i spadają na coraz niższe poziomy. Jedynie rynek surowców jest w stanie przyciągnąć obecnie kapitał, chociaż przy otoczeniu recesyjnym trudno przypuszczać żeby to zjawisko było trwałe.
Dzisiaj seria danych z których najważniejsze będą niemiecki ZEW, z USA inflacja PPI oraz sprzedaż detaliczna. Po południu Ben Bernanke będzie "zeznawał" w Senacie. Z Polski publikowane będą dane o zatrudnieniu, przeciętnym wynagrodzeniu, inflacji CPI za czerwiec oraz bilans obrotów bieżących za maj.
Trudno w tej chwili przewidzieć jaka będzie reakcja rynku ze wględu na ilość danych. W przypadku gdyby dolar osłabiał się niezależnie od danych wzrosną szansę na wybicie z zakresów. W takiej sytuacji możemy zobaczyć znacznie wyższe poziomy na EURUSD.
Złoty pozostaje stabilny z lekką tendencją do osłabiania się przed publikacją danych. Być może nastąpi realizacja zysków z ostatniego ruchu.
EURPLN
Dzisiaj od rana złoty lekko się osłabia w oczekiwaniu na publikację danych o inflacji (CPI) i z rynku pracy (przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie). Złoty umacniał się w oczekiwaniu na te dane od kilku dni więc może nastąpić realizacja zysków. Taki scenariusz jest prawdopodobny również ze względu na brak reakcji na zwyżkujący kurs EURUSD. Pierwszym oporem na EURPLN jest poziom 3,30. Kolejnym 3,34.
EURUSD
Nieco lepsze niż oczekiwano dane na temat produkcji przemysłowej w strefie euro, przy utrzymujących się bardzo słabym sentymencie do dolara, przyczyniły się do dalszych zakupów eurodolara. Technicznym symptomem do dalszych wzrostów było natomiast wyłamanie z wąskiego pasma wahań. Obecnie spodziewamy się nowych maksimów cenowych powyżej okolic1,60, gdzie dopełniłaby się wewnętrzna struktura obecnej fali wzrostowej. Dziś ryzyko korekty na tej parze związane jest z publikacją indeksu koniunktury ZEW z Niemiec, gdzie analitycy spodziewają się słabszych danych. Przy utrzymującej się wyprzedaży waluty amerykańskiej i powrocie do trendu nawet nieco lepsze dane z USA mogą nie być wsparciem dla USD. Najbliższy opór wyznacza poziom 1,60.
GBPUSD
Opublikowane w dniu wczorajszym dane na temat inflacji PPI w wielkiej Brytanii, nieco słabsze w ujęciu miesiąc do miesiąca, doprowadziły kurs GBPUSD w okolice silnego wsparcia na poziomie 1,98. W dalszym ciągu jednak utrzymuje się silna presja inflacyjna, na co wskazują dane w ujęciu rocznym. Dziś zapoznamy się z kolei z inflacją CPI, gdzie również powinniśmy spodziewać się wyższego odczytu w skali roku. GBPUSD przetestował okolice ostatniego maksimum lokalnego w okolicach i znajduje się obecnie nieco powyżej 200-okresowej średniej na wykresie dziennym. Wobec słabości waluty amerykańskiej, GBPUSD może kontynuować wzrosty w okolice najbliższego oporu na poziomie 2,0123.
USDJPY
Decyzją Banku Japonii główna stopa procentowa pozostała na niezmienionym poziomie 0,5%. Obniżone zostały również perspektywy wzrostu gospodarczego na skutek stale rosnących cen towarów. Wzrost awersji do ryzyka związany z kontynuacja spadków na giełdzie i nieciekawą kondycją sektora finansowego, a także utrzymująca się słabość waluty amerykańskiej sprawiają, że na wartości zyskuje JPY. Silny opór na poziomie 106,80 został obroniony i kurs zdołał utrzymać się poniżej 100-okresowej średniej na wykresie godzinowym. Z technicznego punktu widzenia najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest obecnie test minimum lokalnego na poziomie 105, poniżej którego przebiega 61,8% zniesienia fib całości wzrostów z poziomu 102,60.