Obserwowana stabilizacja może być wstępem do nieco dłuższej konsolidacji notowań obu par lub niewielkiej korekty. Taki proces jest naturalną konsekwencją obserwowanej w ostatnich dniach przyśpieszonej aprecjacji złotego.

W średnim terminie trend spadkowy na EUR/PLN i USD/PLN pozostaje niezagrożony. Dlatego też spadek dolara do psychologicznej bariery 2 zł, a euro do 3,20 zł, która stanowi obecnie najbliższe liczące się wsparcie, pozostaje kwestią czasu.

Szanse na silniejsze, liczone w tygodniach, chociaż jedynie korekcyjne osłabienie polskiej waluty, pojawią się dopiero jesienią, gdy Rada Polityki Pieniężnej zakończy cykl podwyżek stóp procentowych oraz gdy pojawi się szansa na trwalsze wzmocnienie dolara na świecie.