Skala wzrostowej reakcji notowań ropy na te wydarzenia jest jak narazie nieznaczna, co moża interpretować jako słabość rynku. W centrum uwagi będą popołudniowe dane o zmianie zapasów paliw, które mogą ponownie zmienić obraz rynku.

Na giełdach trwa konsolidacja i spodziewamy się, że może potrwać dłużej ze względu na sezon wyników kwartalnych. Wczoraj wyniki zgodne z oczekiwaniami analityków podała Alcoa.

Kursy głównych walut pozostają w ustalonych zakresach i nic nie wskazuje na nagłą zmianę obrazu rynku. Korekta na rynku surowców osłabia nieco dolara australijskiego, ale nie jest to ruch o charakterze trendowym.

Walutą trendową pozostaje niewątpliwie złoty, który ustanowił kolejny rekord do euro poniżej 3,29. Siła trendu na złotym jest kusząca dla inwestorów zagranicznych, a brak większych korekt wskazuje na duże prawdopodobieństwo kontynuacji trendu w kierunku 3,25.

EURPLN

EURPLN spadł poniżej psychologicznego wsparcia przy 3,30. Tempo umacniania wynosi ostatnio około 1 grosz dziennie. Przypuszczalnie ciągle napływa do Polski gorący kapitał. W reakcji na coraz szybciej umacniającą się walutę członkowie RPP rozpoczęli słowne interwencje wskazując, że tempo aprecjacji złotego może wpłynąć na przyszłe decyzje RPP odnośnie stóp procentowych. Rynek nie zareagował na te wypowiedzi. Najbliższym oporem jest poziom 3,32. Kolejny opór znajduje się przy 3,345.

EURUSD

EURUSD wyraźnie utknął w zakresach i brakuje obecnie impulsów do większego ruchu. Popołudniu publikowane będą dane z amerykańskiego rynku nieruchomości - ilość rozpoczętych budów, ale nie sądzimy, żeby zmieniły istotnie obraz rynku. Nawet przy dużych wahaniach cen ropy ruchy na dolarze są obecnie bardzo ograniczone. Prawdopodobnie jest to związane z okresem wakacyjnym. Patrząc historycznie letnie miesiące były w ostatnich latach okresem dość wąskich wahań kursu EURUSD. Spodziewamy się utrzymania zakresu 1,575-1,56 przynajmniej do jutra. W dłuższym terminie zakres jest szerszy 1,59-1,54.

GBPUSD

W dniu dzisiejszym zapoznamy się z danymi na temat bilansu handlowego w Wielkiej Brytanii. Jeśli deficyt okaże się wyższy od oczekiwań, to GBP może znowu znaleźć się pod presją. Ostatnio publikowane dane z gospodarki brytyjskiej wskazują na duże spowolnienie, więc fundamentalnie nie ma przesłanek do umocnienia się GBP. Opublikowany dziś w nocy indeks zaufania konsumentów ukształtował się w czerwcu na poziomie 63pkt. wobec 69pkt. zanotowanych w poprzednim okresie. Sytuacje techniczna wskazuje na możliwość dalszych spadków. Znajdujemy się poniżej 100-okresowej średniej na wykresie dziennym, która wyznacza silny opór na poziomie 1,9790. Wsparcie wyznaczają okolice 1,9600-1,9630.

USDJPY

Opublikowane w nocy dane na temat zamówień maszyn pozytywnie zaskoczyły. Zamówienia maszyn wzrosły o 10,4% w ujęciu miesiąc do miesiąca i 5,1% w skali roku. Spadki na giełdach oraz utrzymujący się dobry sentyment do walut rynków wschodzących sprawia, że jen jest sprzedawany. Obecnie znajdujemy się na oporze wynikającej z linii poprowadzonej po ostatnich maksimach lokalnych na wykresie godzinowym. Sytuacja techniczna sprzyja kontynuacji wzrostów na dolarjenie.