Na gruncie analizy technicznej, pomimo tego, że dzisiejszy spadek może stanowić potwierdzenie wyrysowanej w poniedziałek na wykresie dziennym, podażowej formacji gwiazdy wieczornej, jawi się tylko jako korekta, rozpoczętych w połowie marca wzrostów. Wiarygodnym sygnałem sprzedaży będzie dopiero spadek poniżej wsparcia, jakie na 105,18 jenów, tworzy na wykresie godzinowym USD/JPY dołek z 30 czerwca br. Do tego czasu spadki należy kwalifikować jako ruch korekcyjny.

Korzystną dla popytu interpretację sytuacji na wykresach uzasadnia sytuacja fundamentalna.

Systematyczny wzrost awersji do ryzyka w ostatnich tygodniach, nie powodował bowiem znaczącego wzmocnienia japońskiej waluty. Inwestorzy zwracali uwagę jedynie na silnie negatywne impulsy, które znajdowały przełożenie na mocną wyprzedaż na giełdach. Zważywszy, że rozpoczęte jeszcze w połowie maja spadki na rynkach akcji, powinny powoli zbliżać się do końca (przynajmniej w kontekście czasu, bowiem wartościowo ewentualna panika może sprowadzić giełdy bardzo nisko), to maleją również szanse na dramatyczną przecenę USD/JPY.

O godzinie 11:47 kurs USD/JPY testował poziom 106,61 jenów.