Na rynku pojawiły się obawy, że dwaj najwięksi w USA pożyczkodawcy hipoteczni - Freddie Mac i Fannie Mae - będą musieli pozyskać dodatkowy kapitał, na co indeksy amerykańskich giełd zareagowały silnymi spadkami a dolar amerykański był silnie wyprzedawany. Inwestorzy obawiają się również, że zyski za drugi kwartał sektora bankowego mogą rozczarować. Na pogorszenie nastrojów wpłynęła także wypowiedź Janet Yellen, według której ryzyko inflacji zaczyna przeważać nad groźbą spadku gospodarczego. Rynek odebrał tę wypowiedź jako zwiększającą prawdopodobieństwo podwyżek stóp.

W dniu dzisiejszym uwaga inwestorów będzie skupiona na wystąpieniu Bernanke. W przemówieniu szefa Fed powinniśmy szukać wskazówek co do dalszego kierunku polityki monetarnej. Jeśli walka z inflacja stanie się priorytetem, to możemy spodziewać się zacieśnienie polityki momentalnej w tym roku w USA. Jastrzębia wypowiedź Bernanke powinna przyczynić się do dalszego umocnienia dolara. We wtorek opublikowany zostanie również indeks podpisanych umów kupna domów na rynku oraz dane o zapasach.

EURPLN

W trakcie poniedziałkowej sesji kurs złotego ponownie umocnił się przełamując poziom 3,31 za euro i ustanawiając kolejny z rzędu rekord wszech czasów .Złotego wspierają silne fundamenty gospodarcze oraz oczekiwania na podwyżki stóp. Obecnie eurozłoty broni dolnej granicy kanału spadkowego przebiegającej w okolicy 3,3030, która zbiega się również z linią poprowadzona po minimach lokalnych oraz 200% projekcją całości fali wzrostowej z poziomu 3,7190 na 4,1350. Poziom 3,30 jest istotnym poziomem psychologicznym, z którego może na nastąpić odbicie kursu przed dalszym umocnieniem złotego.

EURUSD

Produkcja przemysłowa Niemiec spadła w maju o 2,4 procent miesiąc do miesiąca wobec spadku o 0,2 procent po korekcie miesiąc wcześniej. Dane te jednak nie miały większego wpływu na poniedziałkowy kurs EURUSD. Eurodolar zdołał obronić istotne wsparcie wynikające z 50% zniesienia fib całości ostatnich wzrostów, z którego nastąpiło gwałtowne odbicie. Silne spadki na giełdzie w USA przyczyniły się do wyprzedaży dolara. Spodziewamy się, że eurodolar pozostanie w zakresie 1,5610-1,5790. Impulsem do wybicia z tego przedziały wahań może być dzisiejsza wypowiedź Bernanke.

GBPUSD

Opublikowane w dniu wczorajszym dane na temat produkcji przemysłowej i wytwórczej z Wielkiej Brytanii okazała się znacznie gorsze niż oczekiwania analityków. Perspektywy gospodarcze są coraz gorsze. Z pewnością tą sytuację poprawiłoby rozluźnienie polityki monetarnej, jednak w obliczu walki inflacja Bank Anglii nie zdecyduje się jeszcze na taki krok. Sytuacja techniczna wskazuje na możliwość dalszych spadków, po tym jak GBPUSD wyłamał się dołem z kanału wzrostowego. Zasięg wczorajszej korekty na funtdolarze to okolice 41,4% zniesienia całości ostatnich spadków z poziomu 2,0005. Technicznie możliwy jest test od dołu dolnej granicy kanału. Dziś GBPUSD będzie pod wpływem danych napływających z USA.

USDJPY

W opublikowanym w dniu wczorajszym kwartalnym raporcie na temat stanu gospodarki Bank Japonii zaznaczył, iż spowolnienie gospodarcze nastąpiło w ośmiu z dziewięciu regionów począwszy od kwietnia tego roku, głównie z powodu rosnących cen energii i materiałów. Kiepska kondycja gospodarki sprawia, iż w tym roku stopy pozostaną najprawdopodobniej utrzymane na niezmienionym poziomie. Jednak na skutek wzrostu awersji do ryzyka związanego z kontynuacją spadków na giełdzie oraz niepokojących informacji na temat firm hipotecznych jen zyskał nieco na wartości. Najbliższe wsparcie widzielibyśmy w okolicy 106,45, natomiast silny opór wyznacza 78,6% zniesienia fib na poziomie 107,80.