Jednak podczas sesji amerykańskiej pojawiły się pierwsze z nich, mówiące o głębokim zaniepokojeniu najbardziej uprzemysłowionych państw świata rosnącymi cenami surowców. Przedstawiciele tych państw stwierdzili również, że są gotowi do podjęcia niezbędnych kroków, aby zapewnić stabilność wzrostu. Jak dotąd nie padły żadne słowa na temat sytuacji amerykańskiej waluty, dlatego wczoraj wieczorem para EUR/USD mocno zyskała przesuwając się do poziomu 1,5751. Później nastąpiło odbicie i chwilowy powrót pod 1,57.

Nieustanny marsz złotówki

Złotówka skorzystała na umocnieniu euro i osiągnęła kolejne historyczne poziomy. W nocy kurs EUR/PLN zszedł pod poziom 3,30, ale rano szybko powrócił wyżej i obecnie dzień rozpoczynamy od kursu wynoszącego 3,3062. Z kolei para USD/PLN zanotowała rekordowy poziom 2,0950, ale tu również nie trwało to długo i rano mamy kurs ponownie powyżej poziomu 2,10.

Dziś przemówienie Bernanke

W dniu dzisiejszym warto zwrócić uwagę na dwa wydarzenia. Pierwszym z nich będzie wystąpienie Bena Bernanke - przewodniczącego FED - który będzie przemawiał o godzinie 14:00. Być może odniesie się on do kwestii słabnącego dolara i stóp procentowych w USA. Następnie o godzinie 16:00 poznamy dynamikę sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA. Oczekujemy, że ilość transakcji spadnie o 2,5% m/m, co będzie oznaczało znaczne pogorszenie w porównaniu do odczyt sprzed miesiąca, kiedy to ilość transakcji wzrosła o 6,3%. Bardzo prawdopodobne jest, że dane z rynku nieruchomości będą dużo gorsze ze względu na cały czas pogarszającą się sytuację na rynku pracy.