Jednym z impulsów wzmacniającym euro w relacji do dolara były opublikowane rano dane o cenach producentów (inflacja PPI) w Niemczech. W maju wzrosły one o 1 proc. miesiąc do miesiąca i 6 proc. rok do roku, po tym gdy miesiąc wcześniej ceny były wyższe odpowiednio o 1,1 proc. i 5,2 proc. Majowa inflacja wyraźnie przekroczyła prognozy, które zakładały dynamikę na poziomie 0,9 proc. w relacji miesięcznej i 5,8 proc. w relacji rocznej, tym samym potwierdzając, że Niemcy mają obecnie duży problem z inflacją.
Obserwując jednak zachowanie EUR/USD w ostatnich dniach, a w nieco większej skali w ostatnich tygodniach, trudno nie odnieść wrażenia, że tak naprawdę rynek nie wie co będzie dalej. W efekcie często do wygenerowania ruchów są wykorzystywane najbardziej błahe i nieracjonalne powody. Stąd też, jakkolwiek dzisiejsze wybicie wykresu godzinowego EUR/USD ponad wczorajszy szczyt na 1,5574 dolara, potwierdzone następnie wybiciem ponad psychologiczny poziom 1,56 dolara, może zapowiadać wzrosty w okolice 1,58 dolara (najbliższy liczący się opór), to w dalszym ciągu należy się liczyć z dużą zmiennością na rynku i gwałtownymi zwrotami.