Wczoraj Jean-Claude Trichet, na konferencji prasowej po zakończonym posiedzeniu banku oświadczył, że kilku członków ECB sugerowało podwyżkę stóp procentowych. Ostatecznie stopy nie zostały zmienione. Jednak Trichet ostrzegł, że mogą one być podwyższone na kolejnym posiedzeniu. Z tej wypowiedzi można wnioskować, że jeżeli w najbliższym miesiącu nic nadzwyczajnego się nie wydarzy w europejskiej gospodarce, to ECB podwyższy koszt pieniądza o 25 punktów bazowych do 4,25 proc.

Zaskakująca sugestia podwyżki stóp procentowych (rynek co prawda oczekiwał zaostrzenia i tak już „jastrzębiej” retoryki przez Tricheta, ale nie zapowiedzi podwyżki), w połączeniu z podniesieniem przez ECB prognoz wzrostu inflacji HICP w strefie euro w 2008 (3,2-3,6 proc. z 2,6-3,2 proc. prognozowanych w marcu) i 2009 roku (1,8-3,0 proc. z 1,5-2,7 proc.), stanowiło istotne wsparcie dla wspólnej waluty.

Kurs EUR/USD wzrósł wczoraj z dziennego minimum na 1,5365 aż do 1,5581 na koniec dnia. Tak silny wzrost oznacza, że zmienił się sentyment na rynku. Inwestorzy zapomnieli o wyrażonym w czwartek przez szefa Fed Bena Bernanke zaniepokojeniu słabym dolarem, co stało się impulsem do jego zdecydowanego wzmocnienia i obecnie powinni „grać” pod wzmocnienie euro wobec „zielonego”.

Czwartkowa zwyżka EUR/USD zmienia układ sił na wykresach tej pary. Widać to szczególnie dobrze na wykresie dziennym. Zdecydowany zwrot z poziomu potencjalnej linii szyi (1,5380) kilkumiesięcznej formacji głowy z ramionami, stawia utworzenie tej formacji pod dużym znakiem zapytania.

Na gruncie analizy technicznej może to zapowiadać silne wzrosty. Jeżeli tylko nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, to kurs EUR/USD w najbliższym czasie wróci w okolice 1,58, gdzie znajduje się pierwszy liczący się opór (1,5794 - szczyt z 21 maja br. na wykresie dziennym).

Wydarzeniem piątku na rynku walutowym jest zaplanowana na godzinę 14:30 publikacja majowych danych z amerykańskiego rynku pracy. Prognozy zakładają, że stopa bezrobocia wzrośnie do 5,1 proc. z 5 proc., natomiast w sektorze pozarolniczym ubędzie 52 tys. miejsc pracy, po tym jak w kwietniu odnotowano spadek o 20 tys. Korzystny sentyment dla wspólnej waluty sprawia, że gorsze od prognoz dane staną się impulsem do dalszych wzrostów EUR/USD. Natomiast lepsze dane mogą co najwyżej sprowokować korekcyjny spadek tej pary, bez możliwości odwrócenia sytuacji technicznej.

O godzinie 10:00 kurs EUR/USD testował poziom 1,5593 dolara.