W ciągu kilku godzin euro zyskało wobec dolara około 2 centy i znalazło się na poziomie zbliżonym do tego z początku tygodnia, czyli 1,56. Wypowiedź Trichet’a jest odpowiedzią na rosnące obawy o stabilność cen w gospodarkach europejskich. Znacznie wzrosło prawdopodobieństwo podwyżki stóp w Strefie Euro podczas kolejnego posiedzenia EBC, a zabieg ten miałby „zapewnić stabilizację oczekiwań inflacyjnych”. Część członków Rady już teraz opowiadała się za podwyżką, jednak ostatecznie zdecydowano o pozostawieniu stóp bez zmian. W cieniu komentarza przewodniczącego EBC pozostały lepsze dane o nowych wnioskach o zasiłki dla bezrobotnych w USA, których ilość spadła do 357 tyś. Piątkowa sesja zapowiada się spokojnie za względu na niewielką ilość istotnych danych. Aktualny kurs EUR/USD wynosi 1,5611.
Złoty bez wpływu
Polska waluta zachowywała się wczoraj w mieszany sposób. Można sądzić, że tak naprawdę to nie zainteresowanie złotówką, a pozostałymi walutami było przyczyną zmian par złotowych. Kurs USD/PLN po dużym umocnieniu eurodolara znacznie spadł z okolic 2,1950 aż o prawie 3 grosze do 2,1680. Aktualnie przesuwamy się jeszcze niżej i notujemy nawet cenę 2,1650. Para EUR/PLN początkowo nie ulegała zmianom, jednak ostatecznie kurs ruszył do góry i obecnie znajdujemy się ponad poziomem 3,38. Cały czas pozostajemy zatem w wąskim zakresie zmian i nic nie wskazuje na to, aby w dniu dzisiejszym to się miało zmienić.
Dziś niewiele publikacji
Inwestorzy poznają dziś jedynie dwie informacje. Pierwszą z nich będzie produkcja przemysłowa za kwiecień w Niemczech, którą poznamy o godzinie 12:00. Analitycy spodziewają się jej wzrostu o 0,2% m/m wobec spadku o 0,5% w poprzednim okresie. Jednak biorąc pod uwagę ostatnie złe dane z gospodarki niemieckiej można spodziewać się, że również tym razem odczyt będzie niezadowalający. Następnie o godzinie 14:30 przeniesiemy się do Stanów Zjednoczonych, gdzie poznamy aktualne zmiany na rynku pracy. Dokładniej mówiąc opublikowane zostaną oficjalne dane o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Rynek oczekuje jego spadku o 52 tyś. Warto przypomnieć, że w środę napłynęły informacje o prognozach ADP, które wskazują, że możemy liczyć na lepszy wynik, co mogłoby dodać siły dolarowi.