Rzeczywista wartość okazała się korzystniejsza – wyniosła 0,8% kw/kw. Po tej publikacji inwestorzy kupowali wspólną walutę, a kurs przesunął się do lokalnego maksimum na poziomie 1,5628. Jednak kluczowym wydarzeniem okazało się wystąpienie przewodniczącego FED, który zapewnił, że polityka amerykańskiego banku centralnego będzie nakierowana na utrzymanie wzrostu gospodarczego oraz kontrolowanie inflacji. Dodatkowo stwierdził, że dopóki rynek nieruchomości się nie uspokoi, to nadal będzie istniało ryzyko spowolnienia gospodarczego. Jednak według Bernanke stopy procentowe są na odpowiednim poziomie, aby cele FED’u zostały osiągnięte. Oznacza to, że z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, iż cykl obniżek stóp w USA został zakończony.
Inwestorzy zareagowali gwałtownym zwiększeniem popytu na dolara. Kurs w ciągu godziny spadł o ponad 1,5 centa do poziomu 1,5470. Dodatkowo o godzinie 16:00 opublikowano lepsze od oczekiwań dane o dynamice zamówień fabrycznych w USA, która wyniosła 1,1% (prognozowano -0,1%). Aktualnie kurs znajduje się w okolicach 1,5430.
Złotówka umocniła się
Inwestorzy wykorzystali dziś początkowo poranne wzmocnienie waluty europejskiej do zakupów złotego. Polska waluta zyskiwała w ciągu sesji zarówno do dolara jak i do euro. Jednak gwałtowne umocnienie dolara spowodowane wypowiedzią Bernanke wpłynęło pod koniec sesji na kurs USD/PLN, który wzrósł do poziomu 2,1826, gdzie znajduje się obecnie. Z kolei kurs EUR/PLN niewiele się w tym czasie zmienił i pozostaje w okolicach 3,37. Jak dotąd rozczarowani mogą być inwestorzy, którzy liczyli na komentarz ze strony Jean Claude Trichet’a na temat inflacji i stóp procentowych w Strefie Euro. Przyszła polityka monetarna EBC pozostaje zatem nadal niepewna.