Podany dziś drugi odczyt dynamiki PKB w I kwartale w strefie euro okazał się wyższy od oczekiwań na poziomie 0,7% (m/m) i w rzeczywistości wyniósł 0,8%.

Zgodna z prognozami była wysokość inflacji PPI w kwietniu, która wzrosła do poziomu 6,1% wobec 5,8% miesiąc wcześniej. Dane te sugerują, że presja inflacyjna w strefie euro jest wysoka, a wyższy od oczekiwań PKB daje miejsce na ewentualną podwyżkę kosztu pieniądza przez Europejski Bank Centralny. Co prawda na najbliższym posiedzeniu, które odbędzie się już w czwartek, ECB prawdopodobnie pozostawi stopy na niezmienionym poziomie, jednak oczekuje się, że szef tej instytucji J.C. Trichet może w swoim komunikacie wyrazić mocno „jastrzębie” nastawienie.

Ważnym wydarzeniem dzisiejszej sesji była wspólna konferencja Fed, ECB i BoJ. Po słowach Bernanke, który pierwszy raz od dłuższego czasu wyraził duże zaniepokojenie inflacją, nastąpiła bardzo dynamiczna korekta, która sprowadziła kurs w okolice poziomu 1,5450. Wydaje się jednak, że reakcja rynku była zbyt gwałtowna i w kolejnych godzinach rynek powinien odrobić część tego ruchu.

Na rynku krajowym obserwowaliśmy dziś znaczne umocnienie polskiej waluty. Kurs USD/PLN spadł poniżej wsparcia na poziomie 2,16 natomiast EUR/PLN pokonał istotny poziom 3,37. Jednak po wspomnianym wystąpieniu rodzima waluta oddała część zysków. Naszym zdaniem na kolejnych sesjach bardziej prawdopodobne są dalsze spadki kursów.