Poziom 1,58 na EurUsd obronił się skutecznie co otwiera drogę na przełamanie 1,57. Pomocne mogą się w tym okazać dane z rynku nieruchomości. Wskaźnik sprzedaży nowych domów wyniósł 526 tysięcy względem oczekiwanych 520 tysięcy. Co więcej, korektę naniesiono na wartość z miesiąca poprzedniego (z 526 tysięcy na 509 tysiący), co wstępnie może zostać odczytane przez inwestorów jako zahamowanie procesu załamania rynku nieruchomości. Oczywiście jednorazowa publikacja nie zmieni negatywnego nastroju, ale może nakłonić do wnikliwszego przyglądanie się tego typu publikacjom i drobnej weryfikacji zdania na temat potencjalnych przyszłych wartości napływających z rynku nieruchomości. Czynnikiem hamującym aprecjację dolara może okazać się czynnik konsumencki. Opublikowany dzisiaj indeks zaufania konsumentów wyraźnie kieruje się ku barierze 50 punktów. Oczekiwany poziom 61 punktów okazał się fantastyką. Faktycznie indeks ten odnotował poziom 57,2 punktu, co jasno obrazuje coraz bardziej pesymistyczne nastawienie konsumentów w USA.
Giełda lepiej, ale nie rewelacyjnie
Po wczorajszych fatalnie niskich obrotach dzisiejszy obraz handlu przedstawiał się nieco lepiej. O godzinie 16.10 wolumen wynosił już nieco ponad 800 milionów złotych. Nie ma jednak co liczyć na przebicie miliarda złotych. Po raz kolejny wstrzemięźliwość inwestorów odbija się czkawką na parkietach i wydaje się, że II i III kwartał nie przyniosą zasadniczej poprawy, a w ujęciu miesięcznym maj najprawdopodobniej indeksy zakończą pod kreską.