W rezultacie polska waluta względem dolara doszła do poziomu 2,1504, natomiast względem Euro przebiła 3,40 osiągając wartość 3,3910. Istotne może się to okazać szczególnie w przypadku drugiej pary, gdyż przejście przez 3,40 ponownie otwiera drogę na 3,3750, a w dalszym planie 3,36.
Warto zwrócić uwagę, iż aprecjacja złotówki względem dolara miała miejsce bez wyraźnej pomocy ze strony EurUsd, co potwierdza długoterminowy pozytywny sentyment do złotówki.
GPW
Zastój na rynkach najlepiej jednak obrazuje Giełda Papierów Wartościowych. O Godzinie 16.00 obrót na warszawskich parkietach wynosił nieco ponad 430 milionów złotych. Poranne wzrosty na WIG zamieniły się w nieznaczne spadki -0,04%. Istotnym elementem braku zainteresowania polskimi parkietami miał fakt braku aktywności ze strony USA. Pokazuje to jednak dużą skalę uzależnienia notowań polskiej giełdy od obecności i nastrojów zagranicznych inwestorów.
Surowce
Ci z nas, którzy liczyli na reakcję ze strony OPEC zawiedli się. W dni dzisiejszym organizacja ta poinformowała, iż nie zamierza zwiększać wydobycia tego surowca. Wedle jej szacunków wydobycie i obecne zapasy są na wystarczającym poziomie, natomiast wysoka cena surowca wynika ze słabości dolara. Inwestorzy chętnie zakupują ropę naftową wykorzystują deprecjację amerykańskiej waluty. Wobec powyższego nie należy spodziewać się w najbliższym czasie zmiany trendu na ropie naftowej, a perspektywa 140 dolarów za baryłkę staję się niezwykle realna.