To przełożyło się na sytuację w Azji, gdzie początkowo dominował kolor czerwony, ale to zmieniło się nad ranem naszego czasu, gdy indeksy zmieniły kierunek ze spadkowego na wzrostowy. W nocy na rynku walutowym niewiele się działo, co zapewne będzie dziś zrekompensowane po publikacji amerykańskiej inflacji CPI o godz 14:30. Rynek szacuje, że wzrost wyniesie 0,2 proc. w relacji miesięcznej oraz 3,9 w relacji rocznej wobec wzrostu o 0,3 proc m/m oraz 4 proc r/r w marcu. Wyższa od prognoz inflacja oraz drożejąca ropa naftowa, a także nieco lepsze perspektywy gospodarcze mogą właśnie spowodować wyższy od spodziewanego odczyt, a to może być przyczynkiem do nie obniżania stóp procentowych przez FED. Gdyby odczyt był niższy od prognozowanego - co jest raczej wątpliwe – to mogłoby to osłabiać amerykańską walutę. Wcześniej podane będą dane na temat produkcji przemysłowej w strefie euro. Gdyby odczyt był niższy od prognoz (-0,3 proc.) to byłby to potwierdzenie sygnału o słabnięciu europejskiej gospodarki, co może skutkować osłabianiem się euro.

EURPLN

Wczoraj złoty ponownie wspiął się na szczyty notowań w stosunku do euro. Najbliższym wsparciem jest poziom 3,375, poniżej zaś znajduje się poziom 3,35. Rozwój sytuacji w tej chwili zależy głównie od danych makroekonomicznych oraz od sytuacji na parze EURUSD. DZiś poznamy dane o inflacji CPI w Polsce oraz w USA. Inflację w Polsce prognozuje się na 4,1 proc r/r. Wzrost powyżej może umacniać złotego (przybliżajac widmo podwyżek stóp procentowych), spadek poniżej powinien osłabić polską walutę.

EURUSD

W dniu dzisiejszym zostaną opublikowane jedne z najważniejszych danych w tym tygodniu - amerykańska inflacja CPI. Prognozy mówią o wzroście m/m o 0,2 proc. m/m oraz 3,9 r/r. Wydaje się, że odczyt będzie na wyzszym poziomie, co może być czynnikiem umacniającym amerykańską walutę, ponieważ oddalałoby lub w ogóle przekreślało dalsze obniżki stóp w Stanach. Najbliższe wsparcie to poziom 1,54, poniżej zaś znajduje się dołek z 12 maja 1,5390. Jeszcze niżej usytuowany jest rejon 1,5349 dołek z 24 marca (60 -min).

GBPUSD

Na funtdolarze nie powiodły się ostatnie ataki na strefę oporów umiejscowioną w zakresie 1,9591 do 1,9640, by dość wyraźnie zniżkować przekraczając poniedziałkowe minima. Tym samym sygnały odwrócenia krótkoterminowego trendu spadkowego - pomimo wsparcia ze strony danych makro - nie zostały potwierdzone. Test poziomu 1,9410 powinien dać odpowiedź, czy spadki zostaną pogłębione, czy też będzie odbicie. DZiś otrzymamy dane o inflacji w USA. Wyższe odczyty mogą wzmocnić dolara, a tym samym osłabić brytyjska walutę.

USDJPY

W wyniku ostatnich dość mocnych wzrostów kurs USD JPY znalazł się w bardzo ważnym rejonie jakim jest zakres 105,12 -105,64. Wyjście ponad ten poziom otwierałoby drogę do rejonu 106,60, zejście poniżej 104,70 byłoby sygnałem zaokńczenia ostatniej fali wzrostowej. DZiś w USA podane będą ważne dane o inflacji. Wyższy od spodziewanego odczyt może wzmocnić amerykańską walutę i przekreślić ewentualne obniżki stóp w USA, niższy powinien osłabić dolara.