Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta, a ropa nieco odbija

Początek nowego tygodnia przynosi nieznaczne odbicie cen na rynku ropy naftowej. Ropa Brent notowana jest w okolicach 83 USD za baryłkę, a ropa WTI w okolicach 78 USD za baryłkę. Przed weekendem pojawiły się informacje na temat potencjalnego porozumienia dotyczącego otwarcia Cieśniny Ormuz przy współpracy Iranu oraz Omanu. Sam Iran nie chce jednak rozmawiać ze Stanami Zjednoczonymi, a plotki głoszą, że kraj ten chciałby pobierać nawet 5 do 7% wartości transportu przy przepływaniu statku przez korytarz w Cieśninie Ormuz. Jest to oczywiście nie do zaakceptowania nie tylko dla Stanów Zjednoczonych, ale również dla jakiejkolwiek firmy transportowej. Wobec tego szansa na powodzenie ostatniego pokojowego zrywu wydaje się bardzo mała.

Słabe dane z rynku pracy w USA. Co pokaże inflacja?

Uwaga inwestorów szybko przenosi się z piątkowych danych z rynku pracy na kluczowy odczyt tego tygodnia, czyli środową inflację CPI z USA. Będzie to najważniejszy punkt kalendarza makroekonomicznego, który rzuci więcej światła na perspektywy polityki monetarnej Fed przed wrześniowym posiedzeniem. Wyższy od oczekiwań odczyt inflacji mógłby ponownie podbić rynkowe stopy procentowe i dać impuls do umocnienia amerykańskiej waluty, podczas gdy spadek dynamiki cen utwierdzi rynek w przekonaniu o konieczności łagodzenia polityki. Prognozy wskazują na niewielki spadek inflacji, co mogłoby doprowadzić do jeszcze większego obniżenia oczekiwań na podwyżki w USA. Jeszcze niedawno wyceniano pełną podwyżkę we wrześniu, a obecnie szanse te spadły do poziomu 1/3. Niemniej, jeśli ropa naftowa miałaby wrócić bliżej 100 USD za baryłkę, oczekiwania rynku na podwyżki ponownie mogą wyraźnie wzrosnąć.

Jen znów traci. Miliardy dolarów wydanych na interwencję poszły w błoto?

Na szerokim rynku walutowym uwagę zwraca ponowny spadek wartości japońskiego jena. Mimo że piątkowe dane z USA wywołały chwilowy zryw waluty Japonii, początek poniedziałkowej sesji przynosi powrót do słabości, a para USDJPY wzrasta w rejon 158,5. Jen pozostaje najsłabszą walutą pośród grupy G10, między innymi ze względu na wygasanie efektu wcześniejszych interwencji rynkowych. Choć Fed może teraz prezentować łagodniejszy stosunek do perspektyw polityki monetarnej, nie otrzymaliśmy żadnych nowych komunikatów ze strony Banku Japonii, które mogłyby ustabilizować jena. Wobec tego nie można wykluczyć, że prawie 90 miliardów USD wydanych przez Japonię na interwencję nie przyniosło trwałych rezultatów.

Kurs złotego względem najważniejszych walut

Chwilę przed 10:00 za dolara płacimy 3,7179 zł, za euro 4,2981 zł, za franka 4,6056 zł, a za funta 5,0167 zł.