- USD/PLN 3,7485 zł (+0,58%) – dolar faktycznie testuje już psychologiczną barierę 3,75 zł.
- EUR/PLN 4,3309 zł (+0,19%) – euro również drożeje, ale skala ruchu jest znacznie mniejsza niż na dolarze.
- GBP/PLN 5,0584 zł (+0,50%) – funt należy dziś do mocniejszych głównych walut względem złotego.
- NOK/PLN 0,4032 zł (+0,68%) – korona norweska korzysta z bardzo wysokich cen ropy.
- Fed zdecyduje w środę – rynek wycenia obecnie około 86–87% prawdopodobieństwa podwyżki stóp o 25 pb.
Dolar już przy 3,75 zł. To najważniejszy ruch poniedziałkowego poranka
Najciekawiej wygląda dziś kurs dolara. O godz. 09:38 USD/PLN znajduje się dokładnie przy 3,74845 zł, co oznacza wzrost o 0,58%. Do psychologicznej bariery 3,75 zł brakuje więc zaledwie około 0,15 grosza.
W praktyce można już mówić o teście tej strefy. Jeszcze we wcześniejszej części poranka dolar pozostawał bliżej 3,73–3,74 zł, ale popyt na amerykańską walutę wyraźnie przyspieszył. Bid wynosi 3,74815 zł, a ask 3,74875 zł.
Nie jest to wyłącznie efekt słabości złotego. Dolar umacnia się również na rynku globalnym, czemu sprzyjają wysokie rentowności amerykańskich obligacji i gwałtowna zmiana oczekiwań dotyczących wrześniowego posiedzenia Fed.
Przy kursie 3,7485 zł rynek znalazł się praktycznie na poziomie, który jeszcze rano można było określać jako pierwszy cel wzrostowy. Teraz najważniejsze będzie to, czy USD/PLN zdoła utrzymać się powyżej 3,75 zł, a nie tylko chwilowo naruszyć ten poziom.
Jeżeli kupujący dolara utrzymają przewagę, kolejnym obszarem wartym obserwacji mogą stać się okolice 3,77–3,78 zł. Dopiero wyraźne cofnięcie poniżej 3,73–3,74 zł osłabiłoby obecny krótkoterminowy impuls.
Fed podniesie stopy? Rynek wycenia już prawie 90% szans
Za siłą dolara stoi przede wszystkim zmiana oczekiwań dotyczących polityki Rezerwy Federalnej. Po mocniejszych od prognoz danych inflacyjnych Goldman Sachs i JPMorgan przesunęły swoje prognozy w stronę podwyżki stóp podczas posiedzenia 15–16 września.
Kontrakty wyceniają obecnie około 86–87% prawdopodobieństwa ruchu o 25 punktów bazowych. Byłaby to pierwsza podwyżka stóp Fed od 2023 roku.
Co istotne, rynek zaczyna jednocześnie brać pod uwagę możliwość, że wrześniowy ruch nie będzie jednorazową korektą. JPMorgan oczekuje kolejnej podwyżki również w grudniu, a inwestorzy będą w środę szczególnie uważnie analizować nowe projekcje stóp oraz konferencję Kevina Warsha.
- Pon. 12:00
- PLN rachunek bieżący Polski za lipiec.
- Wt.–śr.
- USD posiedzenie FOMC.
- Śr.
- Kluczowe decyzja Fed oraz konferencja Kevina Warsha.
- Czw.
- GBP decyzja Banku Anglii.
- Pt.
- JPY decyzja Banku Japonii.
Euro rośnie do 4,3309 zł, ale ruch jest wyraźnie spokojniejszy
Euro kosztuje obecnie 4,33091 zł i zyskuje 0,19%. Bid znajduje się przy 4,33041 zł, a ask przy 4,33141 zł.
Porównanie EUR/PLN i USD/PLN dobrze pokazuje charakter dzisiejszej sesji. Euro rośnie o 0,19%, podczas gdy dolar aż o 0,58%. Oznacza to, że część ruchu na USD/PLN pochodzi z globalnego umocnienia dolara, a nie tylko z odpływu kapitału od złotego.
Dla EUR/PLN istotny pozostaje obszar 4,33–4,35 zł. Kurs wszedł już w dolną część tej strefy. Dopiero trwałe wyjście powyżej 4,35 zł byłoby mocniejszym sygnałem, że presja na polską walutę rozszerza się poza samego dolara.
Frank niemal bez zmian, funt rośnie o 0,50%
Znacznie spokojniej zachowuje się frank szwajcarski. CHF/PLN wynosi 4,57921 zł, co oznacza wzrost zaledwie o 0,05%. Frank praktycznie nie uczestniczy więc w porannym ruchu w takim stopniu jak dolar czy funt.
Inaczej wygląda sytuacja na funcie brytyjskim. GBP/PLN wzrósł do 5,05838 zł, czyli o 0,50%. Brytyjska waluta oddala się tym samym od psychologicznej granicy 5 zł i ponownie wchodzi w okolice 5,06 zł.
Największa presja na złotego pojawia się dziś wobec dolara, funta i walut powiązanych z surowcami. Frank i korona szwedzka pozostają znacznie spokojniejsze.
Korona norweska najmocniejsza. NOK/PLN rośnie o 0,68%
Wśród obserwowanych przez nas walut wyróżnia się korona norweska. NOK/PLN wzrósł do 0,40322 zł, czyli o 0,68%. Jest to nawet większa procentowa zmiana niż na dolarze.
Powód jest czytelny: Brent znajduje się powyżej 107 dolarów za baryłkę. Dla Norwegii, jednego z największych eksporterów ropy i gazu w Europie, gwałtowny wzrost cen energii jest znacznie korzystniejszy niż dla państw będących importerami surowców.
Dolar kanadyjski również korzysta z sytuacji na rynku surowców. CAD/PLN wzrósł do 2,70109 zł, czyli o 0,35%.
Znacznie mniejsze zmiany obserwujemy na walutach regionu. Korona czeska kosztuje 0,17836 zł i zyskuje jedynie 0,02%, natomiast korona szwedzka znajduje się przy 0,38463 zł, rosnąc o 0,04%.
| Waluta | Kurs | Zmiana | Kurs na MyBank.pl |
|---|---|---|---|
| Dolar amerykański | 3,74845 zł | +0,58% | USD/PLN |
| Euro | 4,33091 zł | +0,19% | EUR/PLN |
| Frank szwajcarski | 4,57921 zł | +0,05% | CHF/PLN |
| Funt szterling | 5,05838 zł | +0,50% | GBP/PLN |
| Korona norweska | 0,40322 zł | +0,68% | NOK/PLN |
| Dolar kanadyjski | 2,70109 zł | +0,35% | CAD/PLN |
| Korona czeska | 0,17836 zł | +0,02% | CZK/PLN |
| Korona szwedzka | 0,38463 zł | +0,04% | SEK/PLN |
Ropa po 107 dolarów komplikuje sytuację złotego
Drugim, obok Fed, najważniejszym czynnikiem dla rynku jest ropa. Brent znajduje się powyżej 107 dolarów za baryłkę po kolejnej eskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie i atakach na infrastrukturę energetyczną.
Wysokie ceny surowca mają podwójne znaczenie dla złotego. Polska jest importerem energii, więc droższa ropa może zwiększać presję inflacyjną i podnosić koszt importu. Jednocześnie ceny powyżej 100 dolarów wzmacniają argumenty za bardziej restrykcyjną polityką Fed.
Beneficjentami takiej sytuacji są natomiast waluty państw eksportujących surowce, co dzisiaj bardzo dobrze widać na NOK/PLN i w mniejszym stopniu na CAD/PLN.
O 12:00 ważne dane z Polski
Jeszcze przed amerykańską częścią sesji rynek pozna dane o polskim rachunku bieżącym za lipiec. Publikacja zaplanowana jest na godz. 12:00.
Poprzedni odczyt za czerwiec pokazał deficyt w wysokości 2,216 mld euro, znacznie większy od oczekiwanego przez rynek. Dzisiejszy wynik może więc chwilowo zwiększyć zmienność EUR/PLN i USD/PLN.
Przy obecnym globalnym otoczeniu wpływ danych krajowych może być jednak ograniczony. Rynek koncentruje się przede wszystkim na Fed, cenach ropy i rentownościach amerykańskich obligacji.
Co dalej z USD/PLN? Kluczowe jest już nie 3,75 zł, ale zachowanie ponad tym poziomem
Poranne notowania zmieniają techniczny obraz USD/PLN. Wcześniej 3,75 zł można było traktować jako cel wzrostu. Przy kursie 3,7485 zł ten poziom jest już bezpośrednio testowany.
| Scenariusz | Co obserwować? | USD/PLN |
|---|---|---|
| Wybicie ponad 3,75 zł | Utrzymanie kursu powyżej bariery, a nie tylko chwilowe naruszenie | Możliwy ruch w kierunku 3,77–3,78 zł |
| Konsolidacja | Brak dalszego przyspieszenia dolara przed Fed | 3,73–3,75 zł |
| Korekta dolara | Spadek globalnego USD lub poprawa nastrojów | Powrót poniżej 3,73 zł |
Jeżeli rynek zamknie poniedziałek zdecydowanie ponad 3,75 zł, będzie to znacznie mocniejszy sygnał niż samo chwilowe przekroczenie bariery w trakcie sesji. Z drugiej strony cofnięcie spod 3,75 zł pokazałoby, że część inwestorów wykorzystuje obecne poziomy do realizacji zysków przed posiedzeniem Fed.
Co dalej ze złotym?
Poranne dane wskazują już na wyraźne osłabienie złotego wobec części głównych walut, ale nadal nie jest to ruch jednakowy na całym rynku. Dolar zyskuje 0,58%, funt 0,50%, a korona norweska aż 0,68%, podczas gdy frank drożeje tylko o 0,05%, a korona czeska o 0,02%.
To ważny sygnał: dzisiejszy ruch jest kombinacją słabszego PLN, mocnego globalnie dolara i specyficznej siły walut surowcowych.
Pierwszym punktem kontrolnym jest 3,75 zł na USD/PLN. Utrzymanie dolara powyżej tego poziomu zwiększyłoby szanse na rozszerzenie ruchu w stronę 3,77–3,78 zł.
Na EUR/PLN warto natomiast obserwować 4,33–4,35 zł. Dopiero zdecydowane wyjście powyżej górnej części tej strefy byłoby wyraźniejszym potwierdzeniem szerokiego osłabienia polskiej waluty.
Stan notowań: poniedziałek, 14 września 2026 r., godz. 09:38. Kursy Forex zmieniają się na bieżąco i mogą różnić się od kursów średnich NBP.