- Miedź przebiła rekord wszechczasów — 14 527 dol./t na LME (29.01.2026). Był to śróddzienny spike, nie zamknięcie sesji — dzień zakończył się na 13 720 dol./t. Ruch napędzili głównie szanghajscy spekulanci. Mimo to: trend wzrostowy jest realny, miedź zyskała ponad 43% w 2025 roku.
- AI jest jednym z nowych silników popytu, obok sieci energetycznych, elektromobilności i OZE. Największe hiperscalowe centra AI mogą zużywać do 50 tys. ton miedzi na obiekt (górna granica, dla obiektów >1 GW). Typowe obiekty zużywają mniej, ale i tak wielokrotnie więcej niż klasyczne serwerownie.
- Podaż nie nadąża. Średni czas od odkrycia złoża do uruchomienia kopalni to ok. 16–18 lat globalnie (w USA nawet 29 lat). W latach 2019–2023 odkryto na świecie zaledwie 4 nowe złoża miedzi.
- KGHM korzysta bezpośrednio, ale to nie jest czysta ekspozycja na cenę surowca. Kupujesz KGHM — kupujesz jednocześnie miedź, srebro, kurs USD/PLN, ryzyko geologiczne Dolnego Śląska i chilijskie wiatry w Sierra Gorda.
1. Rekord na LME — co się stało naprawdę
29 stycznia 2026 roku, gdzieś między poranną kawą a lunchem londyńskich traderów, miedź na LME osiągnęła 14 527,50 dol. za tonę. Absolutny rekord wszechczasów. Na COMEX w Nowym Jorku padł równoległy rekord — 6,61 dol. za funt. Nagłówki poszły w świat: „miedź przebija sufit".
Tyle że sufit tego dnia miał krótką żywotność. Sesja zakończyła się na 13 720 dol./t — ponad 800 dol. poniżej szczytu. Kolejnego dnia cena cofnęła się dalej. Benchmark Mineral Intelligence opisał to trafnie: był to największy jednodniowy ruch na miedzi od krachu 2008 roku, tyle że w 2008 roku ruch szedł w górę z głębokiego dołka, a w styczniu 2026 — z już rekordowych poziomów.
Co się właściwie stało? Rajd zaczął się na Shanghai Futures Exchange, zanim Londyn w ogóle otworzył notowania. Spekulacyjne zakupy, strach przed przegapieniem ruchu, obawy przed amerykańskimi cłami na rafinowaną miedź — to wszystko złożyło się na gwałtowny squeeze. Macquarie szacuje, że w samych Stanach zgromadzono ponad 360 000 ton miedzi ponad normalne zapotrzebowanie, bo firmy i fundusze chciały się zabezpieczyć przed zapowiadanymi od 2027 roku taryfami.
Warto tu oddzielić dwie rzeczy. Styczniowy skok miał silny komponent spekulacyjno-handlowy — to nie była spokojna, fundamentalna wycena. Ale długoterminowa teza dla miedzi opiera się na czymś wolniejszym i poważniejszym: strukturalnym wzroście popytu ze strony AI, sieci energetycznych i elektryfikacji. I ten trend jest realny, niezależnie od tego, czy rekord utrzymał się sześć godzin czy sześć tygodni.
Kontekst: miedź zyskała ponad 43% w 2025 roku — najlepszy wynik od 2009 roku. Grudzień przyniósł przebicie 12 000 dol./t, początek stycznia — 13 000 dol./t. Na początku marca 2026 r. kurs trzyma się w okolicach 13 000 dol./t.
2. Dlaczego AI potrzebuje tyle miedzi
Zacznijmy od jednej liczby, ale z zastrzeżeniem, które rzadko się pojawia w nagłówkach. Według Copper Development Association, największe hiperscalowe centra danych budowane pod trening modeli AI mogą pochłonąć do 50 000 ton miedzi na obiekt. Klasyczne centrum danych zużywa 5 000–15 000 ton. Różnica jest ogromna.
Ale 50 000 ton to górna granica — dotyczy największych planowanych obiektów o mocy powyżej 1 GW, takich jak kampusy w ramach projektu Stargate (OpenAI/Microsoft). Typowe hiperscalowe centrum AI o mocy 100–500 MW zużywa proporcjonalnie mniej. BHP, analizując centrum Microsoftu w Chicago, wyliczył ok. 27 ton miedzi na megawat mocy — konkretna metryka, z którą łatwiej pracować niż z nagłówkowym „50 tysięcy ton".
Skąd w ogóle tyle miedzi w budynku pełnym serwerów? Miedź jest wszędzie tam, gdzie płynie prąd i ciepło. Serwery AI (Nvidia H100, B200 i ich następcy) pobierają 4–6 razy więcej energii niż tradycyjne maszyny, co wymaga grubszych kabli, mocniejszych szyn zbiorczych i masywnych systemów zasilania — transformatorów, rozdzielnic, UPS-ów. Do tego dochodzi chłodzenie: chipy AI generują tak dużo ciepła, że tradycyjne chłodzenie powietrzne nie wystarcza; systemy chłodzenia cieczą, z miedzianymi wymiennikami ciepła i rurami, stają się standardem. A samo podłączenie obiektu o mocy 500 MW do sieci energetycznej to osobna inwestycja, wymagająca nowych podstacji i kilometrów kabli przesyłowych.
Skala budowy jest bezprecedensowa. Meta ogłosiła 29 stycznia 2026 — tego samego dnia co rekord miedzi — plan wydania 135 mld dol. na infrastrukturę AI w samym 2026 roku.
Ile miedzi to oznacza globalnie? Prognozy się różnią, bo mierzą różne rzeczy i różne horyzonty. Żeby nie mieszać poziomów:
- Na obiekt: do 50 tys. ton w skrajnych przypadkach (CDA), ok. 27 t/MW w jednym ze studiów przypadku (BHP/Microsoft Chicago).
- Globalnie, rocznie do 2030: Macquarie szacuje 330 000–420 000 ton; BNEF prognozuje szczyt ok. 572 000 ton w 2028.
- Do 2050: BHP widzi sześciokrotny wzrost — z ok. 500 tys. ton rocznie dziś do ok. 3 mln ton. To równowartość rocznej produkcji czterech największych kopalni miedzi na świecie.
I rzecz, która zmienia perspektywę: udział miedzi w koszcie budowy centrum danych to mniej niż 0,5% (Wood Mackenzie). Dla dewelopera AI to błąd zaokrąglenia w Excelu. Oznacza to, że popyt na miedź ze strony sektora AI jest w zasadzie niewrażliwy na cenę surowca — budżety tych projektów mierzy się w miliardach dolarów, a miedź to drobny szum na tle kosztów chipów, energii i nieruchomości.
3. Problem podażowy — nowych kopalni nie ma
Gdyby problem sprowadzał się tylko do rosnącego popytu — rynek w końcu by się dostosował. Wyższe ceny zachęcają do wydobycia. Ale miedź ma fundamentalny problem po stronie podaży: kopalnie nie powstają na zawołanie.
Według S&P Global, średni czas od odkrycia złoża do uruchomienia kopalni to globalnie ok. 16–18 lat (w zależności od metodologii i próby badawczej). Dla kopalni uruchomionych w latach 2020–2023 średnia wzrosła do 17,9 lat. W USA sytuacja jest drastycznie gorsza: S&P w osobnym raporcie z 2024 roku, obejmującym 268 projektów (w tym niedziałające), szacuje średni lead time na ok. 29 lat — drugi najdłuższy na świecie po Zambii. Różnica wynika z metodologii: raport obejmuje projekty utknięte w procesie pozwoleń od dekad, jak Resolution Copper w Arizonie (odkryty dawno, produkcja najwcześniej 2030).
Dane o odkryciach są równie wymowne: w latach 2019–2023 na całym świecie odkryto zaledwie 4 nowe złoża miedzi, zawierające łącznie ok. 4,2 mln ton metalu. Dla porównania — globalny roczny popyt to ok. 28 mln ton.
Wood Mackenzie szacuje, że globalny popyt na miedź wzrośnie o 24% do 2035 roku, osiągając prawie 43 mln ton rocznie. Zaspokojenie tego popytu wymaga 8 mln ton nowych mocy wydobywczych i inwestycji przekraczających 210 mld dol. W ciągu ostatnich sześciu lat łączne nakłady inwestycyjne w górnictwie miedzi wyniosły zaledwie 76 mld dol. Analityk SP Angel zauważa, że breakeven dla nowych projektów wydobywczych to ok. 13 000 dol./t — czyli obecne ceny już zachęcają do budowy, ale od zachęty do pierwszej tony miedzi mija ponad dekada.
4. Aluminium, nikiel i reszta koszyka
Miedź przyciąga najwięcej uwagi, ale AI i transformacja energetyczna napędzają cały koszyk metali przemysłowych. Aluminium jest drugim kluczowym metalem w infrastrukturze data center — używanym w obudowach serwerów, systemach chłodzenia i okablowaniu wtórnym (tam, gdzie miedź jest za droga lub za ciężka). Prognozy konsensusowe na 2026 rok mówią o cenach w okolicach 2 600 USD/t. Dodatkowy czynnik: Europa wciąż nie odbudowała w pełni mocy hutniczych straconych w latach 2021–2023, gdy szalejące ceny energii po inwazji Rosji na Ukrainę zmusiły wiele zakładów do wstrzymania produkcji.
Nikiel i kobalt to historia bardziej bateryjna niż AI-owa — kluczowe dla katod NMC w pojazdach elektrycznych i stacjonarnych magazynów energii. Nikiel po okresie nadpodaży z Indonezji w 2023–2024 powoli się stabilizuje; kobalt pozostaje silnie zależny od Demokratycznej Republiki Konga (ponad 70% globalnej produkcji). Oba metale mają długoterminowy popyt strukturalny, ale krótkoterminowo ich ceny bardziej zależą od chińskiej polityki przemysłowej niż od budowy centrów danych. Srebro omawiamy w osobnym artykule — warto tylko wspomnieć, że każdy gigawat mocy fotowoltaicznej pochłania ok. 15–17 ton tego metalu (dane Silver Institute), a rekordowe instalacje OZE w 2025–2026 napędzają popyt niezależnie od rynku inwestycyjnego.
5. Co to znaczy dla KGHM i polskiego inwestora
KGHM Polska Miedź to jeden z większych producentów miedzi na świecie — grupa wyprodukowała ok. 540 tys. ton miedzi payable w 2024 roku, a za trzy pierwsze kwartały 2025 — 526 tys. ton (3% spadek r/r, głównie przez remonty w hucie Głogów II). Z polskich kopalni na Dolnym Śląsku pochodzi ok. 300–310 tys. ton miedzi w koncentracie rocznie; reszta to Sierra Gorda w Chile i mniejsze aktywa za granicą. Oprócz miedzi KGHM produkuje ok. 1 200 ton srebra rocznie i jest jednym z największych producentów tego metalu na świecie.
Spółka jest dosłownym barometrem cen miedzi na GPW — korelacja jest niemal mechaniczna, bo miedź odpowiada za ponad 60% przychodów grupy. Przy cenach powyżej 12 000–13 000 dol./t marże są komfortowe (C1 cost grupy: 2,60 USD/lb za trzy kwartały 2025). Ale KGHM to nie jest czysta ekspozycja na cenę surowca.
Jest kurs USD/PLN, który potrafi zjadać zyski w tempie, jakiego nie przebije żaden strajk w kopalni. W pierwszych trzech kwartałach 2025 r. spadek średniego kursu z 3,96 do 3,80 kosztował grupę blisko miliard złotych przychodów — mimo rosnących cen miedzi. Jest głębokość kopalni (1 000–1 300 m na Dolnym Śląsku), która oznacza wstrząsy sejsmiczne, tąpnięcia i koszty, jakich płytsza kopalnia nie zna. Jest Sierra Gorda, która przez lata generowała straty, ale w 2025 r. wreszcie odwróciła się z zyskiem — skorygowany zysk operacyjny 970 mln USD za trzy kwartały. I jest Skarb Państwa jako dominujący akcjonariusz, ze wszystkim, co to oznacza dla polityki dywidendowej i decyzji strategicznych.
A propos dywidend: KGHM nie wypłacił dywidendy za 2024 rok — cały zysk (blisko 2,8 mld zł) trafił na kapitał zapasowy, na inwestycje. To pierwszy raz od 2020 roku. Polityka dywidendowa spółki formalnie przewiduje wypłatę do 1/3 zysku netto, ale realne decyzje zależą od bieżących potrzeb inwestycyjnych i — bądźmy szczerzy — od oczekiwań budżetowych rządu. Analityk Erste Securities, Jakub Szkopek, szacuje, że za 2025 rok możliwa jest wypłata rzędu 400 mln zł, choć spółkę „nie zabolałaby nawet kwota 1 mld zł". Rząd z kolei zakłada rekordowe wpływy z dywidend spółek Skarbu Państwa w 2026 roku (7,9 mld zł), co może oznaczać presję na KGHM, by wrócił do wypłat. Przy cenach miedzi powyżej 13 000 dol./t i prognozowanej EBITDA grupy rzędu 12–15 mld zł nie byłoby to niemożliwe — ale też nie pewne.
Rząd zapowiedział też obniżenie podatku od wydobycia miedzi od 2026 roku. KGHM szacuje skumulowaną ulgę na 10 mld zł w ciągu dekady. Jeśli wejdzie w życie, poprawi rentowność — ale proces legislacyjny wciąż trwa.
6. Prognozy — i dlaczego nie są zgodne
Medialne nagłówki sugerują jednomyślny konsensus: „miedź do nieba". Rzeczywistość jest ciekawsza — i bardziej pouczająca.
| Instytucja | Prognoza | Komentarz |
|---|---|---|
| JPMorgan | ~12 500 USD/t (Q2 2026), ~12 075 za cały rok | Centra AI + deficyt podażowy; prognoza sprzed styczniowego rekordu |
| Citi | 13 000 → 15 000 USD/t (Q2 2026) | Deficyt rafinowanej miedzi 308 tys. ton w 2026 |
| StoneX | ~11 490 USD/t (średnia 2026) | Cena oderwana od fundamentów; chiński popyt niemal stoi |
| Nornickel | Nadwyżka ~118 tys. ton w 2026 | Produkcja 28,3 mln t vs. popyt 28,4 mln t — bliżej równowagi niż deficytu |
| Goldman Sachs | >15 000 USD/t — do 2035, nie 2026 | Długoterminowo byczo; krótkoterminowo ostrzega przed konsolidacją |
Wszystkie prognozy traktuj jako scenariusze instytucji, nie twarde parametry przyszłości. Rynek miedzi jest wrażliwy na dane z Chin (58–60% globalnego popytu), politykę handlową USA i nieoczekiwane zdarzenia po stronie podaży. Źródła: JPMorgan i UBS za U.S. Global Investors/Investing.com; Citi za Bankier.pl/PAP Biznes; StoneX i Nornickel za S&P Global Commodity Insights.
Jest jeszcze coś, o czym rzadko się pisze. Pozycje spekulacyjne na LME są na historycznie wysokich poziomach — net long w 80. percentylu, jak zauważa analityczka StoneX Natalie Scott-Gray. Jednocześnie chińscy traderzy na SHFE zajmują pozycje krótkie najgłębsze od 2021 roku. Zachodni spekulanci stawiają na wzrost, azjatyccy na spadek. Historycznie, tak silna rozbieżność sugeruje, że jedna strona się grubo myli — pytanie tylko która.
7. Jak uzyskać ekspozycję na miedź z Polski
Polscy inwestorzy mają kilka dróg, różniących się profilem ryzyka i kosztami. Akcje KGHM (KGH) to najprostsza opcja — kupujesz na GPW w złotych, dostajesz ekspozycję na miedź i srebro, ale w pakiecie z ryzykiem operacyjnym, kursowym i zarządczym. Po silnym rajdzie część perspektywy jest już „w cenie".
Jeśli chcesz czystej ekspozycji na cenę metalu, bez ryzyka spółkowego, rozwiązaniem są ETF-y/ETC — np. WisdomTree Copper ETP. Dostępne przez platformy z dostępem do rynków zagranicznych (IBKR, XTB). Denominowane w USD lub EUR, więc kurs walutowy wciąż ma znaczenie, ale eliminujesz specyficzne ryzyko jednej firmy. Dla długoterminowego inwestora ETC jest zazwyczaj lepszym narzędziem niż CFD, bo nie płacisz kosztów rolowania pozycji i finansowania dźwigni — a miedź to nie jest instrument, który rusza się 5% dziennie (poza dniami takimi jak 29 stycznia).
Kontrakty CFD na miedź — dostępne u większości brokerów Forex/CFD — to z kolei instrument spekulacyjny z dźwignią. Większość klientów detalicznych traci na CFD pieniądze. Odpowiedni wyłącznie dla doświadczonych traderów, którzy rozumieją ryzyko dźwigni i akceptują koszt codziennego finansowania pozycji. Pozostałe opcje to certyfikaty strukturyzowane (sprawdź warunki — część ma barierę knock-out) oraz akcje globalnych producentów: Freeport-McMoRan (FCX, NYSE), Glencore (GLEN, Londyn), BHP (BHP, ASX/LSE).
8. Ryzyka — kiedy ten scenariusz się nie sprawdzi
Bycze nastawienie do miedzi jest dziś dominującym konsensusem. Dominujące konsensusy mają to do siebie, że czasem się mylą — i to boleśnie.
Chiny mogą nie dostarczyć popytu, na który liczy rynek. Chiny odpowiadają za 58–60% globalnego popytu na miedź. Natalie Scott-Gray ze StoneX szacuje, że chiński offtake w sektorach transportu, budownictwa, energetyki i AGD — łącznie 81% krajowego zużycia — wzrośnie w 2026 roku o zaledwie 0,7%. Globalny wzrost popytu: ok. 2,3%, wobec 4,1% w 2025. To nie katastrofa, ale to też nie jest historia eksplodującego popytu, jaką sugerują nagłówki.
Zapasy są większe, niż się wydaje. Macquarie wskazuje, że poza giełdami — głównie w USA — zgromadzono ponad 360 000 ton miedzi. Nornickel prognozuje lekką nadwyżkę w 2026 roku. Jeśli te ukryte zapasy zostaną uwolnione na rynek po wygaśnięciu strachu przed cłami, korekta może być gwałtowna. Korekty o 20–30% w historii miedzi nie są wyjątkiem — wystarczy spojrzeć na to, co stało się 30 stycznia, dzień po rekordzie.
AI jeszcze nie zmieni bilansu miedzi — ale może go zmienić za 2–3 lata. Analitycy S&P Global i Red Cloud Securities sugerują, że istotny wpływ AI na fizyczny popyt na miedź zmaterializuje się dopiero od 2027–2028 roku. Obecny rajd bardziej odwzorowuje nastroje i pozycje spekulacyjne niż realne tony miedzi wsypywane do fundamentów centrów danych. Podobny mechanizm „wyceniania przyszłości z wyprzedzeniem" widać zresztą na rynku bitcoina — sentyment potrafi biec daleko przed fundamentami. Ale to nie znaczy, że teza jest błędna — ona jest po prostu wcześnie wyceniana.
Wreszcie: substytucje i nowa podaż. Aluminium zastępuje miedź w części kabli energetycznych; światłowody przejmują rolę miedzi w transmisji danych na dystans. A rekordowe ceny to najlepsza motywacja do inwestowania w nowe kopalnie — breakeven dla nowych projektów szacowany jest na ok. 13 000 dol./t. Pytanie nie brzmi „czy powstaną nowe kopalnie", tylko „jak szybko" — a odpowiedź brzmi: nie szybko.
FAQ — Pytania, które naprawdę zadają inwestorzy
Gdzie w Polsce najłatwiej kupić ETF na miedź?
Najprościej przez brokera z dostępem do giełd europejskich — np. XTB (bez prowizji od ETF-ów do określonego limitu miesięcznego), Interactive Brokers (niskie prowizje, szeroki wybór) lub mBank eMakler (dostęp do niektórych ETF-ów na giełdach europejskich). Szukaj WisdomTree Copper ETP (COPA, notowany na LSE i Xetra) lub podobnych produktów ETC. Pamiętaj o ryzyku walutowym — produkt jest denominowany w USD lub EUR.
Miedź czy srebro — co jest lepszym zakładem na transformację?
To zależy od tego, na co stawiasz. Miedź jest bardziej „infrastrukturalna" — sieci energetyczne, centra danych, EV. Srebro jest bardziej „OZE-owe" — panele fotowoltaiczne pochłaniają 15–17 ton srebra na gigawat mocy. Miedź ma głębszy, bardziej płynny rynek; srebro jest mniejsze i bardziej zmienne. KGHM daje ekspozycję na oba metale jednocześnie — ale jeśli chcesz czystej gry pod fotowoltaikę, srebro ma bardziej skoncentrowaną tezę.
Czy KGHM wróci do wypłaty dywidendy?
Za 2024 rok KGHM nie wypłacił dywidendy — cały zysk (2,8 mld zł) przeznaczono na inwestycje. Za 2025 rok analitycy (m.in. Jakub Szkopek z Erste Securities) szacują możliwą wypłatę rzędu 400 mln – 1 mld zł. Presja budżetowa ze strony rządu (rekordowy plan wpływów z dywidend spółek SP na 2026 rok: 7,9 mld zł) może przyspieszyć powrót do wypłat. Ale KGHM ma też ogromne potrzeby inwestycyjne — samo zagłębienie nowego szybu na Dolnym Śląsku to min. 9 mld zł. Nie licz na dywidendę jako stały element — traktuj ją jako bonus, gdy ceny miedzi są wysokie, a rząd potrzebuje gotówki.
Czy ceny miedzi mogą spaść o 20–30%?
Mogą i historycznie się to zdarzało. Główne scenariusze: spowolnienie w Chinach (58–60% globalnego popytu), uwolnienie ukrytych zapasów (360+ tys. ton w USA), odwrócenie pozycji spekulacyjnych (net long na LME w 80. percentylu — to dużo napompowanego sentymentu), lub szybsze niż oczekiwano uruchomienie nowych kopalni. Co ważne: korekta ceny nie oznacza, że długoterminowa teza jest błędna — oznacza, że rynek ją wycenił za wcześnie lub za agresywnie.
Źródła
- Benchmark Mineral Intelligence, Copper hits another all-time high, but gains fail to hold, 30.01.2026 — rekord LME 14 527,50 USD/t, zamknięcie sesji 13 720 USD/t, analiza spekulacyjnego charakteru ruchu.
- S&P Global Commodity Insights, Period of elevated copper prices overextended: analysts, 07.01.2026 — analiza StoneX (prognoza 11 490 USD/t, pozycje spekulacyjne), chiński popyt +0,7% w 2026, prognoza Nornickel (nadwyżka 118 tys. ton).
- Copper Development Association (copper.org), The U.S. has enough copper to meet surging demand from AI data centers — zużycie miedzi w hiperscalowych centrach danych (do 50 000 ton/obiekt dla największych), analiza zastosowań.
- BHP, Why AI tools and data centres are driving copper demand, 01.2025 — studium centrum Microsoftu w Chicago (27 t/MW), prognoza sześciokrotnego wzrostu popytu z centrów danych do 2050.
- JPMorgan Chase, prognoza cen miedzi — za: U.S. Global Investors/Investing.com, 12.2025; prognoza 12 500 USD/t (Q2), ~12 075 USD/t (cały rok).
- Citi Research, prognoza cen miedzi 2026 — za: Bankier.pl/PAP Biznes; deficyt rafinowanej miedzi 308 tys. ton; prognoza 13 000–15 000 USD/t.
- Wood Mackenzie — popyt +24% do 2035 (43 mln t/rok), potrzeba 210 mld USD inwestycji; miedź <0,5% kosztów budowy centrum danych.
- S&P Global Market Intelligence, Discovery to production averages 15.7 years (2023, próba 127 kopalni) oraz Mine development times: The US in perspective (2024, próba 268 projektów) — lead time 15,7–17,9 lat globalnie, ok. 29 lat w USA.
- Macquarie Research — ukryte zapasy miedzi w USA (~360 000 ton); prognoza popytu z centrów danych 330 000–420 000 ton/rok do 2030.
- IEA, Electricity 2024 — zużycie energii przez centra danych (~1,5–2% globalnej produkcji) i prognoza podwojenia do 2030.
- KGHM Polska Miedź, Results Center (kghm.com) — dane produkcyjne: 526 tys. ton miedzi payable za 9M 2025, C1 2,60 USD/lb, wyniki Sierra Gorda; polityka dywidendowa i rekomendacja za 2024.
- Parkiet.com, KGHM zwiększy zyski, ale ograniczy inwestycje. Co z dywidendą w 2026 roku?, 09.01.2026 — komentarz analityka Erste Securities (Jakub Szkopek), szacunek EBITDA 12,3–15 mld zł, prognoza dywidendy.