O przekierowaniu statków z powrotem na ich standardową trasę poinformowała spółka Maersk. Dla przypomnienia: w ostatnich dniach ze względu na ataki ze strony bojówek Huti na statki na Morzu Czerwonym, wiele dużych przewoźników zdecydowało się na wstrzymanie ruchu swoich jednostek przez Kanał Sueski i skierowanie ich na znacznie dłuższą trasę dookoła kontynentu afrykańskiego.
Warto jednak pamiętać, że sytuację na Bliskim Wschodzie nadal trudno uznać za spokojną. Konflikt w Strefie Gazy trwa, a bojówki Huti zapowiadają kontynuację ataków. Pojawiają się także regularnie niepokojące spekulacje o możliwym większym zaangażowaniu Iranu. Te czynniki powstrzymują ceny ropy naftowej przed dalszymi zniżkami.
Drugim czynnikiem rozgrywanym obecnie na rynku ropy, są oczekiwania rychłych obniżek stóp procentowych przez Fed. Uderzają one w amerykańskiego dolara, co samo w sobie wspiera ceny ropy, a dodatkowo budzą one większy optymizm związany z szansami na ożywienie popytu na paliwa.
MIEDŹ
Słabość dolara wsparciem dla cen miedzi.
Ostatnie tygodnie na rynku miedzi przyniosły ruch wzrostowy cen tego metalu. Notowania miedzi w USA obecnie sięgają już okolic 3,95-3,96 USD za uncję – to najwyższe poziomy cen od początku sierpnia br., czyli od niemal pięciu miesięcy. Wtedy notowania miedzi w USA sięgnęły lokalnych szczytów w rejonie 4 USD za funt.
Obecnie wzrostom cen miedzi sprzyja większy optymizm wokół wzrostu gospodarczego na świecie. W USA inwestorzy liczą na łagodzenie polityki monetarnej przez Fed, co odzwierciedlane jest chociażby poprzez istotny spadek wartości dolara w ostatnim czasie. Wyjątkowo słabe miesiące dla dolara dały notowaniom surowców impuls do zwyżek – wykorzystany także przez inwestorów na rynku miedzi.
Z kolei w Chinach inwestorzy liczą na dalsze programy stymulujące gospodarkę. Państwo Środka jest największym konsumentem miedzi na świecie, więc kondycja tamtejszej gospodarki ma ogromny wpływ na popyt na miedź także w skali globalnej.