W przypadku rynku ropy, może on być istotny ze względu na niepewność dotyczącą kondycji globalnej gospodarki w najbliższych miesiącach, która przekłada się bezpośrednio na popyt na ropę. Sytuacja gospodarcza w USA, jako kraju będącego największym konsumentem ropy naftowej na świecie, ma tu szczególne znaczenie.

Pozostałe informacje z USA, mimo że także ciekawe, schodzą dziś na dalszy plan. Wśród nich, warto mieć na uwadze dane dotyczące zmiany zapasów ropy w USA – wczoraj Amerykański Instytut Paliw oszacował, że w poprzednim tygodniu zapasy ropy w tym kraju spadły aż o 5,25 mln baryłek (czyli o dwa razy więcej niż oczekiwano), co budzi duże zainteresowanie przed dzisiejszym raportem Departamentu Energii.

W kontekście Stanów Zjednoczonych, ciekawe są również dane dotyczące zmniejszenia eksportu amerykańskiej ropy WTI do Europy i Azji. Wynika to ze znaczących zwyżek notowań tego gatunku surowca. Mimo że ropa WTI wciąż jest tańsza niż ropa Brent i konkurencyjna wobec ropy z Bliskiego Wschodu, to różnice w ogólnych kosztach importu stały się w ostatnim czasie na tyle niewielkie, że „naftowy arbitraż” przestał być atrakcyjny.

Jeśli natomiast chodzi o ogólną sytuację na rynku ropy naftowej na świecie, to nadal tematem przewodnim są obawy o podaż tego surowca. Po cięciach produkcji ropy m.in. w Arabii Saudyjskiej i Rosji, oczekiwany jest deficyt na rynku ropy w IV kw. br.

ZŁOTO

Konsolidacja cen złota przed decyzją Fed.

Notowania złota rozpoczęły bieżący tydzień od zwyżki. Niemniej, cena tego metalu wczoraj delikatnie zniżkowała i obecnie tkwi w konsolidacji w wyczekiwaniu na istotne informacje ze strony banków centralnych. Cena kruszcu obecnie oscyluje tuż powyżej poziomu 1950 USD za uncję.

Dziś głównym wydarzeniem sesji będzie decyzja Fed ws. stóp procentowych w USA. Inwestorzy wyczekują nie tylko informacji na temat wysokości stóp procentowych, lecz także wskazówek co do podejścia Fed do polityki monetarnej w najbliższych miesiącach. Bazowy scenariusz na dziś zakłada powstrzymanie się Fed przez zmianą stóp procentowych, ale największe znaczenie będzie miała informacja, czy jest to już koniec cyklu podwyżek, czy jedynie pewna w nim przerwa. Ten drugi scenariusz zaczyna być prawdopodobny, zważywszy na wzrosty cen ropy naftowej, które z pewnością podbiją odczyty inflacji w najbliższych miesiącach.

Im bardziej jastrzębi Fed, tym gorzej dla wyceny złota, bowiem wysokie stopy procentowe zmniejszają atrakcyjność kruszcu jako aktywa niewypłacającego odsetek. Jednocześnie, inwestorzy mają świadomość tego, że nawet jeśli obecnie Fed utrzyma jastrzębie podejście, to i tak znajduje się blisko zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych. Z tej przyczyny, wielu inwestorów, zwłaszcza długoterminowych, utrzymuje złoto w swoim portfelu.