Dzisiaj rano w gronie najsilniejszych walut są Antypody. Wsparciem dla AUD stały się zapiski z ostatniego posiedzenia RBA, które pokazały, że decydenci brali pod uwagę możliwość podwyższenia stóp procentowych, ale ostatecznie postanowili ich nie zmieniać. To sygnał, że wrażliwość na wątek podwyższonej inflacji nadal pozostaje duża. Stabilne jest dzisiaj EUR, które wczoraj było w grupie najsilniejszych walut po tym, jak pojawiły się spekulacje, że ECB planuje znacząco podnieść stopę rezerw obowiązkowych dla banków komercyjnych, aby ograniczyć nadpłynność na rynku. Niemniej bariera 1,07 na EURUSD nie została naruszona, chociaż brakowało do tego zaledwie dwóch pipsów. Uwagę zwraca też lekkie umocnienie się JPY - w efekcie USDJPY zaczyna odpadać od oporu przy 148,00. Wpływ na to ma cofnięcie się rentowności amerykańskich obligacji po tym jak wcześniej wybiły się one na nowe 15-letnie szczyty. Dzisiaj rano dla 10-letnich jest to poziom 4.3150 proc. wobec 4,3950 proc. wczoraj o poranku.

W kalendarzu mamy dane o inflacji w strefie euro (godz. 11:00, oraz Kanadzie (godz. 14:30), a także dane z rynku nieruchomości w USA (również godz. 14:30).

EURUSD - jeszcze poniżej 1,07

Wczoraj EURUSD nieco podbił na fali plotek, co do możliwej podwyżki stopy rezerw obowiązkowych dla banków komercyjnych przez EBC, ale nie zdołał pokonać bariery 1,07. To pokazuje, że główne karty będzie rozdawał FED - od jutrzejszego wieczora. Technicznie jednak sytuacja się poprawia na korzyść scenariusza wzrostowego, a wsparcie oparte o czerwcowe minima przy 1,0635-65 spełniło swoją rolę. 

Teoretycznie nie można wykluczyć, że na fali skoku zmienności po informacjach z FED (jutro od godz. 20:00), rejon 1,0635-65 zostałby przez chwilę ponownie sprawdzony, ale ryzyko jego połamania maleje, na co wskazuje też poprawiający się układ dziennych wskaźników. W przypadku wyjścia ponad poziom 1,07 opory można wskazać przy 1,0765-70 i dalej 1,0815 bazujące na dawnej linii trendu wzrostowego, jaka została złamana na początku września.