Istotną barierę podażową wyznaczają dołki ze stycznia br. na wykresie godzinowym i dziennym, czyli odpowiednio poziomy 105,22 i 105,96 jenów.

Obecnie jest zbyt wcześnie, żeby wyrokować o losach tych oporów. Szanse na ich pokonanie i odbicie są podobne. Zakładając jednak optymistyczny dla popytu scenariusz, to wobec zmniejszającej się w ostatnim czasie dynamiki ruchu wzrostowego, ewentualne wybicie USD/JPY powyżej 105,22-105,96 jenów, będzie wymagać wcześniejszego silniejszego cofnięcie.

We wtorek w Japonii jest święto. W związku z czym tamtejsze instytucje finansowe nie pracują. Dla jena oznacza to zmniejszone obroty, ale nie musi być jednoznaczne z mniejszymi wahaniami kursów.

Pomimo jutrzejszego święta w Japonii na dwudniowym posiedzeniu zbiera się natomiast Bank Japonii. Rynek oczekuje, że bank pozostawi główną stopę procentową na poziomie 0,5 proc. Niespodzianka jest mało realna, gdyż utrzymanie stóp na obecnym poziomie oczekiwane jest przynajmniej do końca roku.

Decyzja Banku Japonii nie będzie potencjalnym impulsem dla jena. Notowania japońskiej waluty będą natomiast kształtowane przez sytuację na giełdach, co w sposób bezpośredni będzie wpływać na kształtowanie się apetytu na ryzyko, a więc i na zainteresowanie operacjami carry trade.

O godzinie 16:14 kurs USD/JPY testował poziom 104,47 jenów.