Obecna zniżka cen złota ma związek z siłą amerykańskiego dolara, która z kolei wynika z oczekiwań jastrzębiego przekazu prezesa Fed, Jerome Powella, podczas wystąpienia w amerykańskim Kongresie. Dziś Powell ma przemawiać przed Izbą Reprezentantów, a jutro wystąpić w Senacie – więc wiele wskazuje na to, że najbliższe sesje będą zdominowane przez komentarze związane z tym wydarzeniem. Retoryka Fed będzie miała także najprawdopodobniej dominujący wpływ na kierunek poruszania się notowań złota w najbliższym czasie.
Jastrzębi ton jest uwzględniony w cenach, więc jeśli Powell go potwierdzi, ale nie zaprezentuje żadnych szczegółów lub konkretnych terminów podwyżek stóp procentowych – to może to nie wystarczyć amerykańskiemu dolarowi do kontynuowania zwyżek, a wtedy także presja na spadek cen złota byłaby mniejsza. W takim wypadku (oraz oczywiście w scenariuszu bardziej gołębiego podejścia Fed) notowania złota mogłyby powrócić do kanału konsolidacyjnego. Natomiast jeśli Powell faktycznie zaprezentuje spójny plan odważnego zacieśniania polityki monetarnej, to notowania złota mogłyby kontynuować zniżkę, przybliżając się do poziomu 1900 USD za uncję.
KUKURYDZA
Rajd cen kukurydzy w górę.
Notowania kukurydzy kontynuują zwyżki z poprzednich tygodni. Obecnie ruch w górę przyspieszył, a dzisiejsza sesja rozpoczęła się od luki wzrostowej – w rezultacie, notowania kukurydzy w Stanach Zjednoczonych znajdują się już w okolicach 6,50-6,60 USD za buszel, czyli na najwyższym poziomie od połowy kwietnia, a więc od ponad dwóch miesięcy.
Zwyżkom cen kukurydzy niezmiennie sprzyjają obawy o warunki uprawy zbóż w centralnej i zachodniej części Stanów Zjednoczonych – czyli kraju będącym kluczowym producentem i eksporterem kukurydzy na świecie. We wtorek w cotygodniowym raporcie na temat jakości uprawianych zbóż w USA, Departament Rolnictwa po raz kolejny obniżył rating uprawianej w tym kraju kukurydzy, i to bardziej niż oczekiwano. Jedynie 55% uprawianej kukurydzy okazało się dobrej lub bardzo dobrej jakości, co jest o 6 pkt. proc. niższym wynikiem niż tydzień wcześniej.
Trudna sytuacja pogodowa w Stanach Zjednoczonych wpływa także pozytywnie na ceny soi oraz, w nieco mniejszym stopniu, także pszenicy.