Dzisiaj rano na rynkach finansowych widoczne jest nastawienie risk-off za sprawą słabszych od oczekiwań danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych, budzących obawy o popyt na ropę w USA. Odczyty indeksów PMI i ISM, jak również dane z rynku pracy, wskazują na pogorszenie się sytuacji w amerykańskiej gospodarce.
Są one jednak w sporej części równoważone przez spadek zapasów paliw w USA. Wczoraj Departament Energii USA podał, że w poprzednim tygodniu zapasy ropy naftowej w tym kraju zniżkowały o 3,74 mln baryłek, zapasy benzyny o 4,12 mln baryłek, a zapasy destylatów o 3,63 mln baryłek. W każdym przypadku zniżka jest znacznie większa niż rynkowe oczekiwania.
Ponadto, o ile popyt w krajach zachodnich budzi wiele niepewności, to popyt na ropę naftową w Azji jest ważnym czynnikiem podtrzymującym ceny tego surowca. O utrzymującym się sporym popycie na ropę naftową z krajów azjatyckich świadczy fakt, że Arabia Saudyjska już po raz trzeci miesiąc z rzędu podnosi ceny sprzedaży ropy naftowej do konsumentów z Azji – obecnie zrobiła to dla cen majowych.
MIEDŹ
Obawy o podaż wsparciem dla notowań miedzi.
Po zniżkach na początku bieżącego tygodnia, notowania miedzi wczoraj odbiły w górę i dzisiaj kierują się na północ. Cena tego metalu w Stanach Zjednoczonych obecnie porusza się delikatnie powyżej poziomu 4 USD za funt.
W ostatnim czasie notowania miedzi znajdowały się często pod presją podaży, co wynikało z obaw związanych z globalną koniunkturą, a w związku z tym – z popytem na miedź. Niemniej, na rynek miedzi jak bumerang powracają obawy dotyczące produkcji i zapasów tego metalu, zarówno w krótkoterminowej, jak i długoterminowej perspektywie.
Wczoraj do tych obaw przyczyniła się sytuacja w Ekwadorze. Tamtejszy sąd stwierdził bowiem, że nie odbyły się wystarczające konsultacje środowiskowe przed rozpoczęciem działań operacyjnych kopalni będącej wspólnym przedsięwzięciem państwowej spółki ENAMI i chilijskiej Codelco. W rezultacie, prace nad projektem zostały wstrzymane.
Ogólnie, zapasy miedzi na świecie są relatywnie niskie, a oczekiwane ożywienie w chińskiej gospodarce po zniesieniu pandemicznych restrykcji oraz zaniedbania związane z tworzeniem nowych projektów wydobywczych tworzą środowisko sprzyjające wzrostom cen miedzi w kolejnych latach.