Presja na spadek cen gazu ziemnego w USA ma źródło w dużej podaży tego surowca w tym kraju. Łagodne uwarunkowania pogodowe tej zimy zmniejszyły popyt na gaz ziemny i doprowadziły do utrzymania się wysokich poziomów zapasów – zresztą, także w kolejnych dniach zapowiadane są relatywnie wysokie temperatury, które zapewne będą utrzymywać w ryzach popyt na gaz w celach grzewczych.

Ponadto, do dużej podaży gazu w USA przyczyniają się także opóźnienia w uruchomieniu terminala eksportującego LNG w Teksasie, należącego do spółki Freeport, a uszkodzonego przez pożar w poprzednim roku. Brak działającego terminala wpływa na pozostawienie większej podaży gazu ziemnego wewnątrz kraju i negatywną presję na ceny tego surowca.

MIEDŹ

Cena miedzi w dół na skutek rynkowej awersji do ryzyka.

Notowania miedzi dzisiaj kierują się w dół, po wcześniejszych kilku wzrostowych sesjach. Obecnie cena miedzi w USA porusza się w okolicach 4,16-4,17 USD za funt. Powrót presji na ceny miedzi wynika przede wszystkim z nastawienia risk-off, które na nowo zdominowało rynki finansowe.

Wzrost awersji do ryzyka wynika m.in. z ryzyka geopolitycznego, wiążącego się ze spekulacjami dotyczącymi eskalacji wojny na Ukrainie na rok od jej wybuchu. Ale jeszcze większe znaczenie dla gorszych nastrojów mają oczekiwania jastrzębiego podejścia Rezerwy Federalnej do polityki monetarnej w USA. Dzisiaj mają zostać opublikowane minutes z posiedzenia FOMC, które pokażą, czy Fed ma zamiar podtrzymać proces podwyżek stóp procentowych w USA – w tym momencie właśnie takie są oczekiwania, co prowadzi do zwyżek wartości amerykańskiego dolara.

Obecnie inwestorzy na rynku miedzi mają ambiwalentne podejście do przyszłych cen tego metalu, bowiem są one uzależnione od sytuacji w dwóch kluczowych gospodarkach świata: Stanach Zjednoczonych oraz Chinach. O ile w USA inwestorzy obawiają się głębszego spowolnienia za sprawą wyższych stóp procentowych, to w przypadku Chin optymizm budzi otworzenie się tego kraju po wcześniejszych restrykcjach pandemicznych.