Wśród danych makro, dzisiaj pojawią się m.in. liczne odczyty PMI, a jutro mają zostać opublikowane minutes z posiedzenia FOMC, które wpłyną na to, jak inwestorzy będą postrzegać perspektywy dla amerykańskiej gospodarki i tamtejszego popytu na ropę naftową.
Z kolei kwestie polityczne wiążą się przede wszystkim z dalszymi losami konfliktu na Ukrainie – obecnie, rok po inwazji Rosji na ten kraj, widać napięcie i niepewność dotyczącą przyszłości tej wojny. Wyczekiwane orędzie Władimira Putina oraz wizyta Joe Bidena na Ukrainie i w Polsce to wymowne sygnały rozgrywek politycznych, które mogą przekładać się także na sytuację na rynku ropy naftowej.
Tymczasem nie ulega wątpliwości, że Rosja znalazła sojusznika na wschodzie w postaci Chin. Na razie nie wiadomo, jak głęboko ten sojusz sięgnie, natomiast póki co widać, że Państwo Środka wspiera Rosję w kontekście kupowania coraz większych ilości jej ropy naftowej. Po narzuceniu nowych zachodnich sankcji na Rosję, kraj ten desperacko szuka wpływów budżetowych w krajach azjatyckich – gdzie może liczyć na odbiorców w postaci Indii oraz Chin. Dane pokazują, że w pierwszej połowie lutego Chiny podwoiły import rosyjskiej ropy w ujęciu mdm – co wynika zarówno z niskich cen ropy z Rosji, jak i z rezygnacji z restrykcji pandemicznych w Państwie Środka.
KUKURYDZA
Powrót do zwyżek cen kukurydzy.
Po ubiegłotygodniowych zniżkach, notowania kukurydzy na początku bieżącego tygodnia powracają do wzrostów. Cena kukurydzy w USA obecnie oscyluje w okolicach 6,80 USD za funt i w zasadzie od sierpnia ubiegłego roku można mówić o konsolidacji na tym rynku.
Czynnikiem podtrzymującym notowania kukurydzy są doniesienia o obniżonych zbiorach w Argentynie, które przekładają się na eksport z tego kraju. Argentyna zmagała się z suszami w ostatnich miesiącach, co odbiło się na zasiewach tego zboża. W rezultacie, giełda zbóż w Rosario oszacowała, że eksport kukurydzy z Argentyny w miesiącach od marca do czerwca prawdopodobnie spadnie o 40% w ujęciu rdr.
Argentyna to, obok Stanów Zjednoczonych i Brazylii, jeden z kluczowych eksporterów kukurydzy na świecie. Obecnie do obaw związanych z podażą tego zboża przyczynia się także niepewność powiązana z eksportem z rejonu Morza Czarnego, za sprawą konfliktu na Ukrainie.