Data dodania: 2022-07-06 (10:26)
Środowy poranek na rynku walutowym przynosi kontynuację wczorajszego sentymentu. Notowania głównej pary walutowej pozostają pod presją spadkową, na czym niestety traci także nasza krajowa waluta. We wczorajszym komentarzu wspominałem o możliwym przyspieszeniu przeceny na parze EURUSD po przekroczeniu wsparcia przy 1,0360. Notowania już o poranku ruszyły dynamicznie w dół, a w dalszej części dnia ruch był kontynuowany.
Co było powodem tej silnej przeceny euro względem dolara? Tak naprawdę nie było jednego jasnego katalizatora, który wywołał tąpnięcie na EURUSD, które zbiegło się z powrotem na rynek inwestorów ze Stanów Zjednoczonych po długim weekendzie. Przecenę można tłumaczyć kolejnymi słabymi dane handlowe z Niemiec, wraz z rosnącymi cenami gazu, które zwiększają obawy o kryzys energetyczny. Wydaje się więc, że rynek boi się potencjalnej recesji w Europie. To z kolei przekłada się na zmniejszenie oczekiwań co do podwyżek stóp procentowych przez EBC. Jeżeli Europejski Bank Centralny będzie podwyższał stopy wolniej niż Fed, niewykluczone, że presja na EURUSD nadal będzie się utrzymywać. To z kolei rodzi ryzyko zejścia nawet w rejony parytetu, do którego brakuje aktualnie około 250 pipsów.
Patrząc na sytuację techniczną na EURUSD, po złamaniu wcześniej wspomnianej strefy wsparcia przy poziomie 1,0360, aktualnie powinna być ona traktowana jako opór. Z kolei wsparciem pozostaje wczorajsze minimum przy 1,0235, gdzie znajduje się szerokie mierzenie zewnętrzne Fibonacciego (127,2%) - wyznaczone na ostatniej korekcie wzrostowej. W przypadku przekroczenia wczorajszego low, niewykluczone jest wygenerowanie kolejnej fali spadkowej z celem na mierzenie 161,8%, które znajduje się dopiero przy poziomie 1,0075.
Jeśli chodzi o PLN, dziś nie poznamy żadnych kluczowych danych makro z Polski. O poranku inwestorzy mogą się jednak skupić na danych o sprzedaży detalicznej dla Strefy Euro (11:00), z kolei podczas sesji amerykańskiej poznamy dane ISM dla sektora usług. Ponadto warto wspomnieć o protokole z ostatniego posiedzenia FOMC, który zostanie opublikowany o godzinie 20:00. Może on dostarczyć odpowiedzi na pytanie - czym była tłumaczona ostatnia podwyżka o 75 punktów bazowych, jak i czego należy spodziewać się na kolejnym posiedzeniu FOMC.
Negatywny sentyment na polskim złotym utrzymuje się w środę o poranku. Nasza krajowa waluta traci najmocniej w ujęciu do funta, gdzie ruch sięga 0,85%. Z kolei przecena na pozostałych parach walutowych: CHFPLN, USDPLN i EURPLN przekracza 0,6%. Na uwagę z pewnością zasługuje dolar amerykański, który testuje historyczne maksima w okolicach 4,64-4,65 zł, które to zostały ustanowione ponad 20 lat temu. Dziś przed południem za dolara trzeba płacić 4,6530 zł, za franka 4,8090 zł, za funta 5,5760 zł, a za euro 4,7760 zł.
Patrząc na sytuację techniczną na EURUSD, po złamaniu wcześniej wspomnianej strefy wsparcia przy poziomie 1,0360, aktualnie powinna być ona traktowana jako opór. Z kolei wsparciem pozostaje wczorajsze minimum przy 1,0235, gdzie znajduje się szerokie mierzenie zewnętrzne Fibonacciego (127,2%) - wyznaczone na ostatniej korekcie wzrostowej. W przypadku przekroczenia wczorajszego low, niewykluczone jest wygenerowanie kolejnej fali spadkowej z celem na mierzenie 161,8%, które znajduje się dopiero przy poziomie 1,0075.
Jeśli chodzi o PLN, dziś nie poznamy żadnych kluczowych danych makro z Polski. O poranku inwestorzy mogą się jednak skupić na danych o sprzedaży detalicznej dla Strefy Euro (11:00), z kolei podczas sesji amerykańskiej poznamy dane ISM dla sektora usług. Ponadto warto wspomnieć o protokole z ostatniego posiedzenia FOMC, który zostanie opublikowany o godzinie 20:00. Może on dostarczyć odpowiedzi na pytanie - czym była tłumaczona ostatnia podwyżka o 75 punktów bazowych, jak i czego należy spodziewać się na kolejnym posiedzeniu FOMC.
Negatywny sentyment na polskim złotym utrzymuje się w środę o poranku. Nasza krajowa waluta traci najmocniej w ujęciu do funta, gdzie ruch sięga 0,85%. Z kolei przecena na pozostałych parach walutowych: CHFPLN, USDPLN i EURPLN przekracza 0,6%. Na uwagę z pewnością zasługuje dolar amerykański, który testuje historyczne maksima w okolicach 4,64-4,65 zł, które to zostały ustanowione ponad 20 lat temu. Dziś przed południem za dolara trzeba płacić 4,6530 zł, za franka 4,8090 zł, za funta 5,5760 zł, a za euro 4,7760 zł.
Źródło: Łukasz Stefanik, Analityk rynków finansowych XTB
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Złotówka twardo trzyma się 4,23 za euro. Czy grudniowe decyzje Fed wszystko zmienią?
2025-11-27 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty pozostaje w dzisiejszy, czwartkowy ranek, jedną z bardziej stabilnych walut rynków wschodzących w regionie, podczas gdy Europejski Bank Centralny w najnowszym raporcie o stabilności finansowej ostrzega przed „podwyższonymi” ryzykami, a inwestorzy niemal jednomyślnie grają pod grudniową obniżkę stóp w USA. W efekcie ruchy na głównych parach są ograniczone, ale napięcie pod powierzchnią rynku rośnie.
Złoty w cieniu pokoju dla Ukrainy i „gołębiego” Fedu. Co dalej z PLN?
2025-11-26 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty w środowy poranek pozostaje jedną z bardziej stabilnych walut regionu, mimo że globalny rynek FX żyje dziś przede wszystkim rosnącymi oczekiwaniami na grudniową obniżkę stóp procentowych w USA oraz gorączkowymi, ale wciąż nierozstrzygniętymi rozmowami pokojowymi wokół wojny w Ukrainie. Na to nakłada się poprawa nastrojów związana z rynkiem technologii i sztucznej inteligencji oraz spadające ceny surowców energetycznych, co łącznie tworzy dla PLN mieszankę sprzyjającą umiarkowanemu umocnieniu, ale też podtrzymuje podwyższoną zmienność.
Dolar amerykański hamuje, a korona norweska słabnie wraz z ceną ropy
2025-11-25 Komentarz walutowy MyBank.plWe wtorek 25 listopada polski złoty pozostaje stabilny, mimo że globalny rynek walut żyje jednocześnie dyskusją o grudniowym cięciu stóp przez Fed i coraz wyraźniejszym spowolnieniem w największych gospodarkach. Dla uczestników rynku to rzadko spotykane połączenie: relatywnie spokojny rynek złotego, przy wciąż podwyższonej zmienności na głównych parach z dolarem i funtem. Krótkoterminowe czynniki sprzyjają utrzymaniu stabilnego i silnego PLN, ale w tle narasta kilka poważnych znaków zapytania, które w każdej chwili mogą ten obraz zmienić.
Polski złoty PLN korzysta z rozmów pokojowych i tańszej ropy
2025-11-24 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty wchodzi w nowy tydzień jako jedna z najmocniejszych walut rynków wschodzących, korzystając jednocześnie z rosnących oczekiwań na grudniowe cięcie stóp w USA i z ostrożnego optymizmu wokół rozmów pokojowych w sprawie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Na pierwszy rzut oka dzisiejsze notowania na rynku Forex wyglądają spokojnie, ale za tą pozorną ciszą stoją bardzo poważne zmiany w globalnej układance geopolitycznej i monetarnej, które mogą przesądzić o kierunku dla PLN w kolejnych tygodniach.
Polski złoty znów mocny: Jakie są aktualne notowania USD, CHF, GBP, NOK?
2025-11-21 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty pozostaje jedną z najmocniejszych walut rynków wschodzących w 2025 roku, choć dzisiejsze napięcia na globalnych rynkach przypominają, jak szybko nastroje mogą się zmienić. Po serii dynamicznych ruchów na Wall Street, wywołanych przede wszystkim wynikami Nvidii i nerwową dyskusją o „bańce AI”, inwestorzy na rynku walutowym uważnie obserwują, czy korekta na akcjach przełoży się na ucieczkę od ryzyka i presję na PLN. Na razie rynek złotego zachowuje się spokojnie, ale w tle przybywa czynników, które mogą w kolejnych dniach przetestować odporność krajowej waluty.
Dolar amerykański drożeje na świecie, lecz złotówka broni pozycji wobec USD
2025-11-20 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty w czwartek rano pozostaje stabilny, mimo że na globalnym rynku walut znów widać gwałtowne przetasowania. W centrum uwagi są przede wszystkim Azja – z osuwającym się jenem i słabnącym nowozelandzkim dolarem – oraz zmieniające się oczekiwania wobec amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Na tym tle polski złoty utrzymuje pozycję jednej z najmocniejszych walut rynków wschodzących, korzystając z relatywnie wysokich stóp procentowych i dobrej kondycji krajowej gospodarki.
Czy PLN obroni się przed mocniejszym dolarem i frankiem?
2025-11-19 Komentarz walutowy MyBank.plŚrodowy poranek 19 listopada przynosi umiarkowane osłabienie, ale nie załamanie, jakie mógłby sugerować nagłówek o „słabym złotym”. Polski złoty traci dziś symbolicznie wobec głównych walut, a obraz rynku jest raczej technicznym dostosowaniem po serii dobrych danych z polskiej gospodarki i kolejnej, niewielkiej obniżce stóp procentowych przez NBP niż początkiem nowego kryzysu walutowego.
PLN w cieniu globalnej nerwowości. Dlaczego frank i dolar zyskują, a złotówka nadal trzyma się mocno?
2025-11-18 Komentarz walutowy MyBank.plWe wtorkowy poranek polski złoty wchodzi na rynek w wyraźnie trudniejszym, ale wciąż nie dramatycznym otoczeniu. Inwestorzy na całym świecie próbują poukładać na nowo scenariusze dla stóp procentowych w USA po zakończeniu rekordowo długiego shutdownu, a jednocześnie trawią najnowsze dane o inflacji w Polsce i decyzje Rady Polityki Pieniężnej. W takim środowisku złotówka pozostaje relatywnie stabilna, choć lekko słabsza wobec dolara i franka, przy ograniczonym apetycie na ryzyko na globalnych rynkach.
EUR/PLN przy 4,22, USD/PLN koło 3,64. Dlaczego kursy walut sprzyjają dziś Polsce?
2025-11-17 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty rozpoczyna nowy tydzień na rynku walutowym spokojnym, ale wyraźnie umocnionym tle regionu. O poranku para EUR/PLN jest notowana w okolicach 4,22, USD/PLN około 3,64, CHF/PLN przy 4,58, a GBP/PLN tuż poniżej 4,79. To poziomy zbliżone do piątkowego zamknięcia i sygnał, że po serii decyzji banku centralnego i publikacji danych o inflacji inwestorzy na razie trzymają się wypracowanych wcześniej pozycji na złotówce.
Polski złoty między Fed a NBP. Co oznacza koniec paraliżu w Waszyngtonie dla kursu PLN?
2025-11-14 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty w piątkowy poranek pozostaje pod umiarkowaną presją, ale wciąż pokazuje zaskakująco dużą odporność na tle zawirowań globalnych. Końcówka tygodnia na rynku walutowym upływa pod znakiem mieszanki lokalnych danych z Polski, rekordowo długiego shutdownu rządu USA, ostrożnych komunikatów banków centralnych i utrzymującej się nerwowości na rynkach akcji. To wszystko składa się na obraz, w którym złotówka nie jest już tak silna jak w najlepszych momentach jesieni, ale też wyraźnie nie zachowuje się jak klasyczna waluta rynków wschodzących, uciekająca przy każdym skoku awersji do ryzyka.