Niemniej, ogólnie sytuacja na tym rynku pozostaje daleka od optymistycznej, głównie za sprawą coraz bardziej uzasadnionych obaw o popyt na paliwa, wynikających z pojawiania się nowych pandemicznych restrykcji. Jak dotychczas, całkowite lub częściowe lockdowny zostały wprowadzone m.in. w Niemczech, Austrii, Irlandii, Holandii czy Korei Południowej.
Nowe restrykcje dzisiaj ogłosił także Singapur, który wstrzymał sprzedaż biletów lotniczych i autobusowych do tego państwa-miasta w terminie od 23 grudnia do 20 stycznia. Natomiast niektóre kraje, takie jak Nowa Zelandia, nie zdążyły nawet znieść poprzednich restrykcji – lecz po prostu je przedłużyły w związku z zagrożeniem rozprzestrzeniania się wariantu Omikron.
Obecnie wiele obaw budzi okres świątecznych podróży i spotkań, więc istnieje spore prawdopodobieństwo, że kolejne kraje dołączą do wprowadzania jakichś restrykcji w kontekście okresu świąteczno-noworocznego. To zaś mogłoby dodatkowo stłumić popyt na paliwa.
GAZ ZIEMNY
Rekordowe ceny gazu w Europie.
Po wyjątkowo nerwowych wahaniach cen gazu tej jesieni, sytuacja na rynku gazu ziemnego w Stanach Zjednoczonych się już nieco ustabilizowała. Obecnie notowania gazu ziemnego w USA oscylują w konsolidacji tuż poniżej poziomu 4 USD za mln BTU.
Tymczasem w Europie wiodącym tematem ostatnich dni na rynku gazu jest wstrzymanie przepływu tego surowca z Rosji do Europy Zachodniej poprzez gazociąg jamalski. Niemiecka firma Gascade podała, że wtorek był już drugim dniem z kolei, kiedy to przepływ gazu był ustawiony nie w kierunku zachodnim, lecz wschodnim. Jednocześnie, strona niemiecka podaje jednak, że Rosja wypełniła wszystkie zobowiązania, wynikające z kontraktów na dostawy gazu.
Według wypowiedzi ze strony Rosji, sprawa nie jest polityczna. Niemniej, sytuacja ta i tak wywołała oskarżenia w kierunku Rosji, że wstrzymuje ona dostawy w związku z napięciami wokół Ukrainy, a dodatkowo opóźnia postępy związane z certyfikacją Nord Stream 2.
Nerwowość zresztą widać także na rynku gazu – europejskie ceny tego surowca we wtorek wzrosły o 16% i sięgnęły rekordowych poziomów. W tym sezonie zapasy gazu ziemnego w Europie znajdują się bowiem na wyjątkowo niskich poziomach, co budzi obawy w obliczu czekających nas zimowych miesięcy.