Nadal utrzymują się pewne restrykcje, chociażby dotyczące ruchu lotniczego. Mają one szczególny wpływ zwłaszcza na Chiny, gdzie nadal forsowana jest polityka „zero tolerancji” dla Covid-19. Zresztą, w kwestii Chin – nie pomaga także fakt, że agencja ratingowa Fitch obniżyła rating chińskiego dewelopera Evergrande, który stoi na krawędzi bankructwa.
Nie bez znaczenia na rynku ropy naftowej jest także utrzymująca się siła amerykańskiego dolara. Wywiera ona presję na niższe ceny ropy naftowej. Warto pamiętać, że dzisiejsze odczyty inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych mogą przełożyć się także na ceny tego surowca.
Ogólnie, na rynku ropy mamy do czynienia obecnie z próbą stabilizacji notowań i wypracowania nowego poziomu równowagi – co w obliczu niepewności związanej z potencjalnym popytem na ropę naftową, nie jest proste.
GAZ ZIEMNY - Trzeci z kolei spadek zapasów gazu ziemnego w USA.
Notowania gazu ziemnego w Stanach Zjednoczonych na przełomie listopada i grudnia gwałtownie zniżkowały. W rezultacie, cena tego surowca zeszła poniżej bariery 4 USD za mln BTU i przez ostatnie kilka dni porusza się tuż poniżej niej. Obecnie notowania gazu ziemnego w USA delikatnie próbują odbić w górę, niemniej zmienność na tym rynku jest w tym tygodniu niewielka.
Wczoraj Departament Energii USA podał, że zapasy gazu ziemnego w tym kraju spadły o 59 mln stóp sześciennych, czyli o wartość bardzo zbliżoną do oczekiwań (60 mld stóp sześciennych). To już trzecia tygodniowa zniżka z kolei, ale trudno mówić tu o zaskoczeniu, bowiem gaz ziemny jest powszechnie używany w USA do ogrzewania pomieszczeń, a zimą jego zapasy na ogół zniżkują.
W tym przypadku jednak trzeba pamiętać, że i tak zapasy gazu w USA znajdują się wyraźnie poniżej 5-letniej średniej, co podtrzymuje ceny tego surowca na relatywnie wysokich poziomach na tle ostatnich kilku lat – nawet mimo oddalenia się notowań od tegorocznych maksimów.