Dzień wczorajszy nie przyniósł większych zmian
Raport poranny FMCM
Dzień wczorajszy nie przyniósł większych zmian na rynku, nawet pomimo względnego uspokojenia nastrojów inwestorów w wyniku piątkowej interwencji FED. Duża niepewność, która w dalszym ciągu wisi nad rynkiem nie pozwala inwestorom na odważniejsze posunięcia, co z jednej strony skutkuje niemrawym popytem na rynkach akcyjnych, a z drugiej presją na waluty krajów wschodzących, w tym złotówki.
Warto zwrócić uwagę na zachowanie się w dniu wczorajszym rynków dolar/jen i euro/jen oraz eurodolara, na których wczorajsza sesja miała zbliżony przebieg. Eurodolar w godzinach porannych próbował atakować 1,35, jednak rynkowi zabrakło na ten wyczyn siły, co doprowadziło do spadku kursu EURUSD w okolice 1,3470. Jeśli chodzi o rynek jena to chwilowe uspokojenie nastrojów wyhamowało nieco zwijanie carry trade, co zepchnęło japońską walutę pod presję sprzedających. Jednak również na tym rynku popyt na pary USDJPY i EURJPY był w stanie tylko w niewielkim stopniu doprowadzić do wzrostów kursów. EURJPY po zbliżeniu się w okolice 156 skorygował w dół i obecnie znajduje się w rejonie 154,70. Podobnie wyglądała sytuacja na rynku USDJPY przy czym tu barierą dla wzrostów okazały się okolice 115,50. Wczorajsza sesja nie przekreśla co prawda szans na dalsze osłabienie jena i wzrosty kursów EURJPY i USDJPY w okolice odpowiednio 157 oraz 117, jednak wydaje się pokazywać, że rynek wciąż jest niechętny ryzyku, a to oznacza, że w dłuższej perspektywie na rynek zapewne powrócą obawy, które doprowadzą do dalszej ucieczki inwestorów od ryzyka.
Dzisiejszy dzień, podobnie jak wczorajszy pozbawiony jest istotnych danych makro, choć dzisiejsza publikacja indeksu ZEW dla gospodarki niemieckiej może wywołać pewne zawirowania. Niemniej jednak brak informacji mogących zmienić obraz sytuacji na rynku nieruchomości USA oraz na rynku kredytów hipotecznych powinny sprzyjać spokojnemu przebiegowi sesji, jednak pamiętajmy, że na rynku dominuje awersja do ryzyka a ostatnie wzrosty na giełdach są jedynie odreagowaniem, co oznacza, że w każdej chwili może rozpocząć się wyprzedaż walorów i ucieczka kapitału z rynków wschodzących w stronę bezpieczniejszych aktywów. Warto więc śledzić zachowanie się inwestorów na rynkach jena oraz na rynku długu w USA, gdyż wzmożony popyt na japońską walutę lub gwałtowne spadki rentowności amerykańskich obligacji skarbowych będą potwierdzeniem nasilenia się redukcji przez inwestorów ryzyka. Warunki, które obecnie panują na rynku nie sprzyjają złotówce, jednak uspokojenie nastrojów powstrzymało nieco jej deprecjacje, co oznacza, że o ile nie rozpocznie się masowa ucieczka od ryzyka kursy par EURPLN i USDPLN nie powinny pokonać dziś poziomów ostatnich lokalnych szczytów, czyli okolic odpowiednio 3,85 oraz 2,87. Wsparciem dla tych kursów powinny być z kolei rejony 3,8150 (EURPLN) oraz 2,82.
Kalendarz wydarzeń na dzień dzisiejszy nie jest zbyt obfity i zawiera jedynie publikacje ze Strefy Euro. O godzinie 11:00 poznamy dziś wartość indeksu ZEW dla gospodarki niemieckiej oraz saldo bilansu handlowego dla Strefy Euro. Rynek oczekuje znacznego spadku indeksu ZEW (z 10,4 przed miesiącem do -1 obecnie) oraz wzrostu nadwyżki handlowej z 1,7 do 3,5 mld EUR. Większe szanse na wywołanie reakcji rynku ma oczywiście indeks ZEW, jednak wpływ obu tych informacji będzie raczej niewielki. Niemniej jednak wyższe od oczekiwań wartości indeksu oraz wyższa nadwyżka powinny umacniać wspólną walutę, a niższe ją osłabiać.