Biliony monet
Komentarz poranny TMS Brokers
Zapowiedzi kolejnych bilonów dolarów na fiskalne wsparcie gospodarki USA pobudza wyobraźnię inwestorów, ale też podbija rentowności długu. To w połączeniu z politycznymi zawirowaniami po szturmie Kapitolu (wezwania do impeachmentu Trumpa) przystopowały rajd ryzyka i wyprzedaż USD. Ale kluczem pozostaje stanowisko Fed.
Poza tym wyrażany na starcie nowego roku optymizm inwestorów będzie jednak musiał zmierzyć się z ponurą rzeczywistością danych. Publikowane w najbliższych dniach grudniowe odczyty będą obciążone skutkami wzrostu liczby zachorowań na COVID-19 i restrykcjami. W USA ryzyko dotyczy przede wszystkim sprzedaży detalicznej (pt). Dobry wynik powinna za to pokazać produkcja przemysłowa (pt), gdyż aktywność tego sektora nie słabnie w odpowiedzi na ożywienie globalne oraz poprawę sytuacji w sektorze paliwowym wraz ze wzrostem cen ropy naftowej. Indeks Sentix (pon) ze strefy euro może pokazać, czy start powszechnych szczepień przeciw COVID-19 zneutralizuje obawy wynikające z zaostrzanych restrykcji. Z twardych danych otrzymamy produkcje przemysłową (śr), jednak dane za listopad należy uznać za przestarzałe, więc reakcja na nie będzie ograniczona. W Wielkiej Brytanii listopadowe dane o PKB (pt) będą obciążone skutkami przywrócenia lockdownu. Uważam, że GBP nie znajdzie wsparcia w danych.
W Polsce po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (wt-śr) spodziewam się utrzymania stóp procentowych bez zmian. Wprawdzie w ujawnionym w ostatnich dniach wywiadzie prezes Glapiński warunkuje wniosek o obniżkę od marcowej projekcji makroekonomicznej, szybkość odreagowania grudniowego osłabienia przez złotego może podsycać niezadowolenie NBP. W efekcie uczestnicy rynku nie mogą całkowicie wykluczyć interwencji: walutowej, werbalnej lub monetarnej. Nie sądzimy, aby NBP miał się porywać na otwartą wojnę z rynkiem i ograniczy się do werbalnych ostrzeżeń. Złoty przy 4,50 za euro dalej jest relatywnie tani i przyciąga kupujących, ale rynek pozostaje wrażliwy na spekulacje, że każde zatrzymanie i korekta może być sygnałem interwencji. Ta niepewność będzie podnosić dwustronną zmienność notowań i hamować skalę potencjalnego umocnienia, jakie mogłoby wynikać z globalnego apetytu na ryzykowne aktywa.