Spokój bankierów centralnych
Komentarz poranny TMS Brokers
Rynki podtrzymują pozytywny nastrój, choć pod powierzchnią emocje tonują nieprzerwanie napływające informacje dotyczące koronawirusa. Banki centralne widzą ryzyko w efektach ekonomicznych epidemii, ale liczą, że wpływ będzie krótkotrwały. To pomaga podtrzymać optymizm. We wczorajszym przemówieniu prezesa Fed Powella w Kongresie obyło się bez niespodzianek.
Równie uspokajający ton płynął dziś w nocy od Banku Rezerwy Nowej Zelandii. RBNZ zgodnie z oczekiwaniami utrzymał stopę OCR a 1 proc., a w komunikacie nie pojawił się ostrożnościowy ton, na którzy liczyli inwestorzy sprzedający w ostatnich dniach NZD. Bank spodziewa się słabszego wzrostu w pierwszej połowie roku z tytułu koronawirusa (osłabienia eksportu do Chin), ale liczy na silniejsze odreagowanie w drugiej części roku wsparte dodatkowymi wydatkami budżetowymi. Bank liczy, że epidemia zostanie opanowana do końca lutego, stąd i wpływ ekonomiczny zakłóceń wywołanych wirusem będzie krótkotrwały. Najsilniejszy wydźwięk miało jednak usunięcie z projekcji stopy procentowej gołębiego nastawienia (prognozy poniżej 1 proc. do II kw. 2021 r.), a bank teraz przewiduje jedną pełną podwyżkę o 25 pb do III kw. 2021 r. Jeśli którykolwiek bank centralny z G10 miałby się obawiać skutków koronawirusa dla Chin i reszty świata to właśnie RBNZ i RBA. Tymczasem oba banki (decyzja RBA była 4 lutego) postawiły na opanowanie i wyczekiwanie na nowe dane makro. Dziś rano NZD odreagowuje wcześniejszy pesymizm inwestorów i ciągnie za sobą AUD.