Na dodatek na rynek dotarła informacja o niewypłacalności funduszu obligacji (opartego na kredytach hipotecznych) Carlyle Group. Przed południem kurs EURUSD przekroczył poziom 1,56. Potem uległ lekkiej korekcie, aż do publikacji danych makro z USA.
Sprzedaż detaliczna spadła o 0,6 proc., a bez samochodów o 0,2 proc. (dane gorsze od spodziewanych). Ilość bezrobotnych nie odbiegała w znaczący sposób od prognoz. Nieco zaskoczyły dane o cenach w imporcie – wzrosły w lutym tylko o 0,2 proc.
Ogólnie dane były złe, więc kurs EURUSD wzbił się na nowy rekordowy poziom.(który został poprawiony już w czasie sesji azjatyckiej i wyniósł 1,5648). To przełożyło się na rynek surowców – złoto kosztowało przez moment 1000 USD, notowania ropy oscylowały nieco powyżej 110 USD za baryłkę.W dalszej części amerykańskiej sesji nastroje uległy zmianie za przyczyną opinii Agencji Standard & Poor’s, która uznała, że największe amerykańskie instytucje finansowe najgorsze straty powiązane z ryzykownymi kredytami mają już za sobą. Podano również, że odpisy w bankach w związku z tym nie przekroczą 285 mld USD. Sesja w USA zakończyła się pozytywnie. Optymizmu zabrakło za to w Azji, gdzie Nikkei zamknął się 1,5 proc. poniżej otwarcia. Powodem spadku mógł być drogi jen , a także coraz droższa ropa.
Dziś dowiemy się jaka była inflacja CPI w UE, a także w USA. Ważniejsze będą odczyty ze Stanów. Wzrost inflacji powyżej prognoz może wywołać niepokój na rynku akcji, a także teoretycznie wzmocnić dolara, nieco tylko gorsze dane mogą zostać przyjęte przez rynek bardziej „miękko”. Wieczorem wystąpienie będzie miał Ben Bernanke. Być może powie coś interesującego dla rynku więc warto je śledzić.
EURPLN
W czwartek złoty tracił lekko w stosunku do Euro reagując w wzrost kursu EURUSD, a także na sprawy związane z polityką – chodzi o możliwość odrzucenia traktatu lizbońskiego przez Sejm. Wczoraj zweryfikowano w dół dane o inflacji stycznia – do 4,0, natomiast podano, że w lutym wzrost wyniósł 4,2 proc. (oczekiwano 4,6 proc.) . Takie dane mogą zmniejszyć możliwość podwyżki stóp procentowych w Polsce, być może stąd wynika lekkie osłabienie się złotego. Dziś czekamy na dane o CPI w Stanach, to one będą miały wpływ na dalszy kierunek kursu. Wsparcie to rejon 3,52 – 3,2530. Opory to wczorajszy szczyt 3,5552 oraz 3,56.
EURUSD
W notowaniach EURUSD nadal dominuje popyt ustanawiając kolejne rekordowe poziomy. Warto zwrócić uwagę, że cofnięcia kursu stają się dynamiczne, czyżby zanosiło się na korektę? Na razie kurs cofnął się z rekordowego 1,5648, a najbliższym wsparciem - poza psychologicznym 1,56 jest 1,5520. Rynek jest mocno wykupiony i czeka na nowe impulsy. Mogą nimi być dane o inflacji EU z godz. 11:00, jednak ważniejsze dane będą o 13:30 – CPI w USA. Duży wzrost inflacji może umocnić dolara, ograniczając niejako pole FED do obniżki stóp. Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że priorytetem FED jest ratowanie gospodarki, inflacja zajmuje drugie tam miejsce.
GBPUSD
Wczoraj zachowanie się kursu GBPUSD przebiegało pod dyktando notowań EURUSD. Osłabianie się dolara wywoływało wzrosty kursu GBPUSD. Po przełamaniu wcześniejszego oporu na poziomie 2,02 (teraz wsparcia), wczoraj kurs zbliżył się do kolejnego ważnego rejonu 2,04 – 2,0446 (szczyt z 14 grudnia 2007). Dziś ton wydarzeniom na rynku nadawać będą dane o inflacji z EU (11:00) oraz ze Stanów Zjednoczonych. Gdyby dynamika inflacji w strefie euro była wyższa od ostatniej (3,2) i zarazem spodziewanej teraz – to mogłoby to wzmocnić euro oraz wpłynąć na wzrost kursu GBPUSD. Wyższa od spodziewanej inflacja w Stanach mogłaby wzmocnić dolara.
USDJPY
Spadki na tokijskiej giełdzie były spowodowane rekordowo drogą ropą oraz drożejącym jenem. Indeks Nikkei na zamknięciu spadł o 1,5 proc, co niejako kontrastowało z wydarzeniami na Wall Street. Kurs USDJPY znalazł się poniżej poziomu 100 jenów, ale kolejny spadek ten okazał się spadkiem chwilowym.
Dziś Dużą rolę będą odgrywały czynniki w postaci odbijających notowań na rynkach akcji i w przypadku wzrostowego impulsu na tych rynkach kurs USDJPY może zacząć odbijać w górę. Ponowne odbicie się od poziomu 100 jenów również można odebrać jako chwilowe wyhamowanie spadków na tej parze. Najbliższym oporem będzie dołek z 7 marca poziom 101,405.