Polska waluta jak na razie utrzymuje stabilny kurs wobec euro. Kurs EUR/PLN notowany jest dzisiaj rano na poziomie 3,56. Z punktu widzenia analizy technicznej poziom wsparcia dla tej pary walutowej wynosi 3,5490, a najbliższy opór to bariera EUR/PLN 3,5760. W stosunku do amerykańskiej waluty, polski złoty wciąż utrzymuje tendencje wzrostową. Od dłuższego już czasu obserwujemy siłę polskiej waluty wynikającą głównie z wciąż słabnącego dolara.
Złoty umacnia się również w stosunku do funta brytyjskiego. Kurs GBP/PLN spadł do poziomu 4,65 na skutek słabnącego funta na rynkach światowych. Z ważniejszych informacji należy wspomnieć o wypowiedzi prof. Dariusza Filara, członka Rady Polityki Pieniężnej na temat wysokości stóp procentowych. Jego zdaniem Rada powinna jak najszybciej podnieść stopy procentowe do poziomu 6%. Kolejna podwyżka może nastąpić już w marcu, a następna jak najszybciej po marcowej. Z kolei wg raportu Banku Merrill Lynch inflacja w Polsce w ciągu trzech miesięcy przekroczy poziom 5 proc.
Wczorajsza sesja na rynku zagranicznym charakteryzowała się raczej spokojną atmosferą. Kurs EUR/USD pozostaje obecnie w okolicach ważnego oporu na poziomie 1,54 który powstrzymuje dalsze wzrosty. Poziom ten jest wspominanym przez nas wcześniej, teoretycznym zasięgiem z wybitej niedawno formacji trójkąta. Należy zwrócić także uwagę na bardzo duże wykupienie rynku na wskaźniku RSI. W najbliższym czasie bardzo prawdopodobna jest, więc większa korekta ostatnich dynamicznych wzrostów kursu EUR/USD. W krótkim terminie spodziewamy się jednak jeszcze kolejnych prób niewielkich wzrostów.
Podczas dzisiejszej sesji ważną publikacją będzie wartość indeksu ZEW z Niemiec. Prognozy zakładają spadek do poziomu -40 pkt, ale warto pamiętać, że ostatnio dane z tej gospodarki są lepsze od oczekiwań. Gdyby także tym razem było podobnie to powinno to mieć pozytywny wpływ na zachowanie kursu wspólnej waluty.
Dużo więcej emocji było w poniedziałek na amerykańskich giełdach. Po neutralnym początku, w końcówce ponownie do ataku przystąpili sprzedający, co doprowadziło na zamknięciu sesji do ponad 1,5% spadków na większości indeksów. Zachowanie inwestorów z rynku kapitałowego potwierdza, że obecnie obawy o przyszłość gospodarki USA są bardzo duże. Ważną informacją będzie także podana w czwartek dynamika sprzedaży detalicznej. W piątek poznamy natomiast wysokość inflacji CPI oraz indeks nastrojów Uniwersytetu Michigan. Końcówka tygodnia będzie, więc dla inwestorów bardzo istotna i możliwe, że dopiero wtedy nastąpi większa zmienność na rynku.