Efektem dzisiejszych zakupów euro za dolary jest nowy rekord na wykresie EURUSD, ustanowiony tym razem w rejonie 1,5375.

Umocnienie wspólnej waluty w dniu dzisiejszym było odpowiedzią na posiedzenie i decyzję EBC, który postanowił pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie, co oznacza, że stopa referencyjna wciąż wynosi stopa referencyjna wciąż wynosi 4%. Taki krok był zgodny z oczekiwaniami inwestorów, dlatego o umocnieniu euro zadecydowały słowa Jean Claud Trichet, który na konferencji prasowej uzasadniał brak podwyżki kosztu pieniądza w tym miesiącu.

Dzisiejsze wystąpienie Trichet wpisywało się w ton, który EBC utrzymuje od dłuższego czasu. Prezes EBC kolejny raz podkreślił, że „kompas EBC ma tylko jedną wskazówkę – stabilność cen”, a towarzyszące tym słowom ostrzeżenia przed ryzykiem nadmiernego wzrostu inflacji były potwierdzeniem utrzymania przez EBC ostrego antyinflacyjnego kierunku polityki monetarnej. Co prawda Trichet zwracał też uwagę na pojawiające się oznaki osłabienia gospodarki europejskiej, które doprowadzą do spadku jej dynamiki, jednak stwierdził równocześnie, że spowolnienie nie powinno być bardzo dotkliwe, a dodatkowo względnie krótkotrwałe. Takie tony jego wypowiedzi zostały odebrane, jako zapowiedź dalszego ścisłego monitorowania sytuacji i gotowości do walki z inflacją w przypadku takiej konieczności.

Dzisiejsza decyzja oraz towarzyszący jej komunikat Jean Claud Trichet można traktować, jako interwencję słowną EBC, gdyż dzięki niemal jednolitemu komunikatowi wygłaszanemu od dłuższego czasu, w którym największy nacisk kładziony jest na walkę z inflacją, rynek naprawdę wieży w brak obniżek stóp w Strefie Euro w najbliższym czasie, a równocześnie liczy się ze zdecydowaniem EBC w przypadku nagłej eksplozji inflacji. Taka polityka EBC wydaje się bardzo racjonalna, gdyż jak na razie względnie skutecznie chłodzi oczekiwania inflacyjne, a równocześnie nie wiąże się ze wzrostem kosztu pieniądza. Wydaje się więc, że dopóki inflacja pozostanie na umiarkowanych poziomach EBC będzie starał się właśnie w ten sposób zapobiegać pojawieniu się efektów drugiej rundy.

Dzisiejsze wzrosty eurodolara są wynikiem nie tylko decyzji i komentarza EBC, lecz także perspektywy ogłoszenia jutro raportu z rynku pracy w USA, na temat zatrudnienia w sektorze pozarolniczym oraz stopy bezrobocia. Inwestorzy w obawie przed powtórką z grudnia, kiedy to z jednaj strony spadło zatrudnienie, a z drugiej wzrosła stopa bezrobocia wyprzedają dziś amerykańska walutę, co może nieco przypominać taktykę „kupuj plotkę, sprzedaj fakt”, co niesie za sobą ryzyko silniejszego odreagowania na rynku EURUSD, nawet w przypadku słabego wyniku. Wydaje się jednak, że do czasu publikacji jutrzejszego raportu amerykańska waluta w dalszym ciągu powinna znajdować się pod presją sprzedających.