Odbicie notowań ropy naftowej w górę nastąpiło po publikacji raportu amerykańskiego Departamentu Energii, dotyczącego zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych. W raporcie tym podano, że w minionym tygodniu zapasy ropy w USA spadły o 4,6 mln baryłek. Jest to zaskakujący wynik w porównaniu z oczekiwaniami z początku tygodnia, zakładającymi wzrost zapasów o niecałe 250 tys. baryłek. Co więcej, jest to także większa zniżka niż ta, którą we wtorek ogłosił Amerykański Instytut Paliw (-3,3 mln baryłek).

Dane pokazane w raporcie sugerują, że amerykańskie rafinerie zaczęły przygotowywać się na letni sezon, odznaczający się większym popytem na paliwa. Działalność operacyjna rafinerii faktycznie była w poprzednim tygodniu wzmożona – zanotowały one wzrost przerobu ropy naftowej o 141 tys. baryłek dziennie.

Mimo że dane dotyczące zapasów pokazywały spory popyt na ropę i działały pozytywnie na ceny tego surowca, to wczorajszy raport przypomniał o ważnej, długoterminowej tendencji na amerykańskim i globalnym rynku ropy naftowej – a mianowicie, o systematycznym wzroście produkcji ropy naftowej w USA. Raport departamentu pokazał, że w minionym tygodniu produkcja ropy w tym kraju osiągnęła kolejny rekord, wznosząc się do poziomu 10,46 mln baryłek dziennie.

KAKAO

Dynamiczne odreagowanie spadkowe notowań kakao.

Początek kwietnia na rynku kakao jest interesujący. Pierwsza sesja tego miesiąca przyniosła test tegorocznego maksimum na wykresie cen tego surowca w Stanach Zjednoczonych – w poniedziałek notowania chwilowo przekraczały nawet poziom 2640 USD za tonę. Niemniej, nie udało się im pozostać w tych rejonach do końca sesji, co pokazało słabnącą stronę popytową.

Tymczasem podczas wtorkowej sesji notowania kakao w Stanach Zjednoczonych spadły o ponad 5%, wyznaczając tym samym największą dzienną zniżkę od niemal roku. Cena tego surowca zeszła poniżej 2500 USD za tonę i wczoraj przez większość dnia pozostawała w tych rejonach.

Zmiana nastrojów inwestorów na rynku kakao jest związana z sytuacją fundamentalną. Na terenach uprawy kakao na Wybrzeżu Kości Słoniowej poprawiły się warunki pogodowe, co zwiększyło szanse na dobre zbiory. Te informacje pociągnęły za sobą działania inwestorów instytucjonalnych, którzy zaczęli zamykać długie pozycje na rynku kakao, prowadząc do dynamicznego spadku notowań. Okolice 2430-2440 USD za tonę są obecnie najbliższym poziomem wsparcia – jeśli zostanie on przebity w dół, to zakres zniżki może sięgnąć 2200 USD za tonę.