Przyczyną lepszych nastrojów inwestorów na rynku miedzi dzisiaj rano w dużym stopniu są dane makro z Chin. Pozytywnie zaskoczył odczyt dynamiki produkcji przemysłowej w lutym, która wyniosła 7,2% rdr, podczas gdy oczekiwania zakładały dynamikę na poziomie 6,1% rdr. Również dane dotyczące inwestycji w aglomeracjach miejskich były lepsze od oczekiwań, z kolei dynamika sprzedaży detalicznej była jedynie symbolicznie niższa od oczekiwań. Ogólny wydźwięk danych z Chin był więc pozytywny, co dla wielu inwestorów okazało się wystarczającym potwierdzeniem stabilnego wzrostu tamtejszej gospodarki.

Sytuacja na rynku miedzi w średnio- i długoterminowej perspektywie jest dobra, zarówno z fundamentalnego, jak i technicznego punktu widzenia. Niemniej, czynnikiem ryzyka na rynku miedzi stały się działania amerykańskich władz, które zapowiadają kolejne cła importowe, tym razem wymierzone w dużej mierze w chiński sektor technologiczny i telekomunikacyjny. Zamieszanie wokół protekcjonizmu w USA i konflikt z Chinami mogą mieć przełożenie także na sektor miedziowy.

ZŁOTO

Nerwowa konsolidacja notowań złota.

Notowania złota przez ostatnie kilka dni cechują się relatywnie dużą zmiennością w trakcie sesji, jednak brakiem wyraźnego krótkoterminowego trendu. Cena tego kruszcu porusza się bowiem w okolicach 1315-1325 USD za uncję. Kluczowym wsparciem technicznym dla notowań złota jest obecnie rejon 1316-1317 USD za uncję, który w ostatnich dniach testowany był niemal codziennie, ale pozostaje niepokonany.

Kilka prób przebicia wspomnianej bariery w dół jest sygnałem dużej siły strony podażowej na rynku złota. Niemniej, wczoraj na rynek ten powrócili kupujący ze względu na wydarzenia polityczne. Przetasowania w amerykańskich władzach we wtorek pogrążyły amerykańskiego dolara, co pociągnęło za sobą wzrost notowań złota. Nagła zmiana Sekretarza Stanu USA rozbudziła w inwestorach niepokój dotyczący braku stabilności i przewidywalności polityki Donalda Trumpa – a złoto, jako aktywo stanowiące tzw. „bezpieczną przystań”, drożało także z tej przyczyny.

Z pewnością inwestorzy będą czekali na rozwój sytuacji polityczno-gospodarczej, zwłaszcza że Donald Trump zapowiada kolejne cła, tym razem wymierzone głównie w Chiny. Niepokoje związane z potencjalną wojną handlową mogą krótkoterminowo pomóc stronie popytowej na rynku złota, aczkolwiek średnioterminowa sytuacja wciąż bardziej sprzyja niedźwiedziom.