Na konferencji spotkają się kluczowe osobistości rynku naftowego na świecie, w tym ministrowie krajów produkujących ropę naftową, przedstawiciele spółek działających w branży naftowej, a nawet zarządzający funduszami, angażującymi kapitał m.in. na rynku energii.

Komentarze z CERAWeek mogą okazać się ważne dla kształtowania się notowań ropy naftowej. Ze szczególnym zainteresowaniem śledzone będą wypowiedzi dotyczące potencjalnej kontynuacji współpracy producentów ropy od 2019 r., czyli po zakończeniu obowiązywania obecnego porozumienia naftowego. Póki co pojawiły się w weekend jedynie lakoniczne wypowiedzi ze strony prezesa OPEC i jednocześnie ministra ds. ropy naftowej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Suhaila Mohammeda al-Mazrouei. Powiedział on, że na tym etapie kraje OPEC nie rozmawiały jeszcze na temat przedłużenia współpracy, ale cały czas mają one na uwadze kwestię kontroli globalnej podaży ropy naftowej.

Tymczasem w międzyczasie Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE; International Energy Agency, IEA) opublikowała raport, w którym podniosła prognozy produkcji ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych. Według tej instytucji, wzrost ten będzie powiązany z dynamicznym wzrostem wydobycia ropy naftowej z łupków, wypełniającym z nawiązką lukę związaną z mniejszą produkcją ropy naftowej z konwencjonalnych źródeł. W opinii MAE, produkcja ropy w USA wzrośnie o 2,7 mln baryłek dziennie do poziomu 12,1 mln baryłek dziennie do roku 2023. Wcześniejsze prognozy tej instytucji zakładały wzrost o 1,4 mln baryłek do roku 2022.

MIEDŹ

Spokojny początek tygodnia na rynku miedzi.

Miniony tydzień na rynku miedzi nie należał do najlepszych. Notowaniom tego surowca w Stanach Zjednoczonych nie udało się wybić ponad techniczny poziom oporu w okolicach 3,25 USD za funt, co poskutkowało odbiciem notowań w dół i zakończeniem minionego tygodnia w okolicach 3,13 USD za funt. Dzisiaj notowania miedzi w USA pozostają pod presją podaży, jednak utrzymują się blisko ubiegłotygodniowych minimów.

Dzisiaj pojawił się w Chinach nieco rozczarowujący odczyt indeksu PMI dla usług za luty, niemniej nie miał on większego przełożenia na ceny miedzi. Dla notowań tego metalu kluczowe będą dopiero dane, które pojawią się w drugiej połowie tygodnia, w tym czwartkowe informacje dotyczące tamtejszego handlu zagranicznego, zawierające m.in. dane dotyczące importu miedzi do Chin.

W obliczu możliwości kontynuacji korekty wzrostowej amerykańskiego dolara, inwestorzy ostrożnie podchodzą do możliwości wzrostu notowań miedzi. Niemniej, warto pamiętać, że rynek tego metalu wchodzi właśnie w fazę zwiększonego sezonowego popytu na miedź m.in. ze strony branży budowlanej. To zaś może wspierać notowania miedzi na globalnym rynku.